Od 20. lat ukrywali swoją tożsamość. Liderzy afgańskich talibów zapowiadają: Nie pozostaniemy „w cieniu”

Przedstawiciel afgańskich talibów zapowiedział Agencji Reutera, że ich liderzy ujawnią się przed światem. Od 20 lat przywódcy islamskich bojowników ukrywali swoją tożsamość.

facebook.com/WarVlog/

"Powoli, stopniowo, wszyscy nasi liderzy ujawnią się przed światem, nie będzie już żadnego cienia tajemnicy"

- powiedział starszy rangą przedstawiciel talibów Reuterowi.

Jak dodał, bojownikom zakazano celebrowania opanowania większości kraju, w tym stolicy, Kabulu. Powiedział też, że cywile powinni oddać swoją broń i amunicję.

Wykorzystując wycofanie się międzynarodowych sił wojskowych pod wodzą USA, w ciągu trzech miesięcy talibowie przejęli kontrolę praktycznie nad całym krajem.

W niedzielę oddziały talibów wkroczyły i zajęły niemal bez walki Kabul, co oznacza, że po niemal 20 latach od początku dowodzonej przez USA interwencji, sprawują ponownie kontrolę nad Afganistanem. Tymczasem w szeregach talibów zajmujących pałac prezydencki w afgańskiej stolicy rozpoznano byłego więźnia z Guantanamo. Zgodnie z informacjami DailyMail.com jest to Gholam Ruhani, który prowokował Stany Zjednoczone w przemówieniu z wnętrza pałacu prezydenckiego w Kabulu.

Talibowie, afgańskie skrajnie fundamentalistyczne ugrupowanie islamskie, powstali po upadku rządów komunistycznych w 1992 r. Ich celem jest wprowadzenie w Afganistanie rygorystycznego prawa muzułmańskiego, w ramach którego m.in. zakazana jest edukacja i praca kobiet, a mężczyźni muszą nosić brody. W latach 1996-2001 kontrolowali kraj, zostali jednak wyparci przez Amerykanów po przeprowadzonym w USA ataku terrorystycznym 11 września 2001 r.

 

 


Źródło: niezalezna.pl, PAP

#świat

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo