TOYOTA GAZOO Racing zawalczy w 24-godzinnym wyścigu Le Mans

Toyota GR010 HYBRID, najnowszy hipersamochód stworzony przez TOYOTA GAZOO Racing, stanie do rywalizacji w 89. edycji legendarnego 24-godzinnego wyścigu w Le Mans. Toyota GR010 HYBRID została stworzona zgodnie z przepisami dla nowej, najwyższej klasy Le Mans Hypercar. Samochód ma napęd na cztery koła oraz mocny układ hybrydowy, na który składają się 3,5-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem, który osiąga moc 680 KM i przekazuje ją na koła tylne, oraz 272-konny silnik elektryczny opracowany przez ASIN AW i DENSO, który napędza oś przednią.

mat. pras.


Nieprzerwanie od 2012 roku japoński koncern Toyota rywalizuje w wyścigach długodystansowych ze swoimi hybrydowymi prototypami, a kulminacyjnym punktem każdego sezonu jest legendarny 24-godzinny wyścig w Le Mans. W ostatnich trzech latach Toyota wygrywała go z modelem TS050 HYBRID, najbardziej utytułowanym japońskim samochodem wyścigowym. W 2021 roku wyzwanie podejmie zupełnie nowe auto.


Toyota GR010 HYBRID została stworzona zgodnie z przepisami dla nowej, najwyższej klasy Le Mans Hypercar. Samochód ma napęd na cztery koła oraz mocny układ hybrydowy, na który składają się 3,5-litrowy silnik V6 z podwójnym turbodoładowaniem, który osiąga moc 680 KM i przekazuje ją na koła tylne, oraz 272-konny silnik elektryczny opracowany przez ASIN AW i DENSO, który napędza oś przednią. Łączna moc układu hybrydowego wynosi 500 kW (680 KM), co oznacza, że zaawansowane systemy elektroniczne w GR010 Hybrid są w stanie dozować moc silnika spalinowego w zależności od energii dostarczanej przez silnik elektryczny. Moc maksymalna układu jest ściśle ograniczona przepisami serii.


W GR010 HYBRID wykorzystano doświadczenia z poprzedniej dekady startów, ale samochód został zaprojektowany od zera, bo tego wymagał regulamin techniczny. Po raz pierwszy w historii, właśnie w wyniku nowych regulacji, hybrydowy samochód wyścigowy stworzony przez TOYOTA GAZOO Racing nie dysponuje tylnym generatorem mocy (MGU), bo dozwolone jest stosowanie tylko pojedynczego MGU na przedniej osi. A to z kolei wymusiło wyposażenie auta w rozrusznik. Co więcej, na tylnej osi zostały zamontowane w pełni hydrauliczne hamulce, a nie system brake-by-wire, jak było w poprzednim modelu.

Kształt karoserii też został zdeterminowany przez przepisy, tym razem dotyczące bezpieczeństwa. Poza tym, nowy regulamin techniczny zezwala na homologację tylko jednej karoserii z jednym elementem aerodynamicznym o zmiennych ustawieniach. Tym samym GR010 HYBRID przez cały sezon rywalizuje w jednej specyfikacji. Teraz za dostosowanie się do charakterystyki danego toru odpowiada regulowane tylne skrzydło.


Toyota GR010 HYBRID przeszła intensywny program testowy. Auto po raz pierwszy na torze wyścigowym sprawdzono w październiku 2020 roku, a potem przejechało jeszcze osiem innych, wymagających sprawdzianów, zanim rozpoczął się sezon FIA WEC. Dotychczasowe wyniki pokazują, że hipersamochód stworzony przez TOYOTA GAZOO Racing jest skuteczny w starciu z wymagającą konkurencją. GR010 Hybrid wygrał 6-godzinny wyścig na torze Spa-Francorchamps, 8-godzinną rywalizację w Portimao oraz 6-godzinny wyścig na torze Monza. Ale to Le Mans 24h i Circuit de la Sarthe są wyzwaniem jak żadne inne. 25 tysięcy zmian biegów, 4 tys. km przejechanych z gazem wciśniętym w podłogę i 2 miliony obrotów każdego koła – to prawdziwy sprawdzian bezawaryjności i wytrzymałości najdrobniejszych elementów w konstrukcji auta.


„To wielki zaszczyt brać udział w wyścigu Le Mans 24h, a my czujemy szczególną dumę jako trzykrotni zwycięzcy. Ciężko pracowaliśmy nad tym, by przedłużyć naszą passę i zostać też pierwszym triumfatorem w erze hipersamochodów. Praca inżynierów, mechaników i kierowców miała cały czas jeden cel – przygotować się jak najlepiej do tego wyścigu. To nie jest łatwe zadanie, bo mamy bardzo wymagających rywali, a GR010 HYBRID wystartuje w Le Mans po raz pierwszy, co zawsze jest wyzwaniem od strony technicznej” – powiedział Hisatake Murata, szef zespołu.

24-godzinna rywalizacja w Le Mans odbywa się od 1923 roku, a w tym roku 62 samochody i 186 kierowców zmierzą się z 89. edycją legendarnego wyścigu. Toyota wygrywała w trzech ostatnich latach i jest najbardziej utytułowaną japońską marką. W tym roku wystawi dwa egzemplarze GR010 HYBRID. W samochodzie z numerem ósmym pojadą ubiegłoroczni triumfatorzy – Sébastien Buemi i Kazuki Nakajima, którzy walczą o swoje czwarte z rzędu zwycięstwo, oraz Brendon Hartley, który dołączył do nich w zeszłym roku. W aucie z numerem siódmym pojadą aktualni mistrzowie świata Mike Conway, Kamui Kobayashi i José María López.


Kierowcy TOYOTA GAZOO Racing mają już za sobą niedzielne testy na liczącym dokładnie 13,626 km torze. Dzisiaj zaplanowano dwie sesje treningowe (dzienną i nocną) oraz kwalifikacje. W czwartek również odbędzie się pięć godzin jazd treningowych oraz 30-minutowa walka o pole position. Toyota ruszała z pierwszej pozycji startowej w czterech poprzednich edycjach Le Mans 24h. Wyścig rozpocznie się w sobotę o godz. 16. Zwycięzca będzie znany po dokładnie 24 godzinach ekscytującej rywalizacji. Transmisję na żywo będzie można obejrzeć na antenach Eurosportu.


 

 

Źródło: niezalezna.pl, mat. pras.

#Toyota #24h Le Mans #rajd #hipersamochód

Paweł Kryszczak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo