Polscy politycy o szefie MSZ Izraela: Skandal! Powinien być traktowany jako persona non grata

"Racja historyczna, prawo moralne jest absolutnie po naszej stronie" - tak o napiętych stosunkach polsko-izraelskich mówił dziś poseł Kamil Bortniczuk. Z kolei inny z parlamentarzystów - Janusz Kowalski - stwierdził, że szef MSZ Izraela Lapid powinien być "traktowany jako persona non grata" w związku z wczorajszymi wypowiedziami o Polsce.

Yair Lapid
By Haim Zach / Government Press Office (Israel), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=106654459

Wczoraj, w reakcji na podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o Kodeksie postępowania administracyjnego, izraelski minister spraw zagranicznych Jair Lapid oświadczył, że Polska "zaaprobowała - nie po raz pierwszy - niemoralną, antysemicką ustawę". Lapid poinformował, że polecił charge d’affaires ambasady w Warszawie wrócić do Izraela, a także, aby nowy ambasador Izraela w Polsce, który miał wyjechać do Warszawy, pozostał w Izraelu. Jak podała agencja Reutera, Lapid zasugerował, aby ambasador Polski w Izraelu przedłużył sobie wakacje i nie wracał do kraju urzędowania.

Zasada symetrycznej odpowiedzi

Dziś w Polsat News przedstawiciele klubów i kół poselskich zostali zapytani, czy to jest wojna dyplomatyczna i jak Polska powinna zareagować.

Poseł Kamil Bortniczuk (KP PiS, Partia Republikańska) wskazał na zasadę symetrycznej odpowiedzi. Jak dodał, "z tego co wiem, Polska tak zareagować planuje". Według niego, nie jest to wojna dyplomatyczna, a "spodziewana reakcja, absolutnie niemerytoryczna rządu, który z antypolonizmu uczynił sobie jeden z tematów swojej agendy, jeden ze sposobów pozyskiwania wyborców w Izraelu”.

- Racja historyczna, prawo moralne jest absolutnie po naszej stronie. (...) Odszkodowania za postawione mienie żydowskie nie powinny być wypłacane ze względu na to, że to po pierwsze było polskie mienie, że to byli polscy obywatele. Zgodnie z prawem, jeżeli polski obywatel zostawi jakieś mienie bezspadkowe, to przejmuje je państwo polskie

- oświadczył Bortniczuk.

Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz (Koalicja Polska, PO) przyznała, że w sprawie Kpa był konsensus polityczny, jednak zwróciła uwagę, że Sejm odrzucił dwie z trzech poprawek wprowadzonych w Senacie. Dopytywana, czy Izrael ma rację odparła: "Nie można powiedzieć, że w pełni ma rację". 

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (Koalicja Polska - PSL) ocenił, że wypowiedź Lapida jest "skandaliczna i niedopuszczalna". Według niego, nie chodzi tu o odrzuconą poprawkę Senatu, tylko o to, że "na użytek polityki wewnętrznej Jair Lapid nie po raz pierwszy już używa narodu polskiego do załatwiania swoich spraw".  Dopytywany, co trzeba zrobić w obecnej sytuacji, przekonywał, że "trzeba stosować środki adekwatne".

- Bo nie można, jeśli chodzi o ustawę dotyczącą Kpa, zbudować jakiejś narracji antypolskiej, bo nie ma na świecie kraju, włącznie z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi, gdzie nie byłoby przedawnienia administracyjnego

 - podkreślił Piotr Zgorzelski.

Poseł Janusz Kowalski (Klub PiS, Solidarna Polska), przekonywał, że Lapid powinien być "traktowany jako persona non grata".

- Nie powinien mieć zaproszenia do Polski, do momentu, kiedy nie przeprosi za swoje antypolskie wypowiedzi, niezgodne z rzeczywistością historyczną. Obraża w ten sposób największą ofiarę II wojny światowej, Polskę

- oświadczył Kowalski.

Wiceprzewodniczący koła Konfederacji Krzysztof Bosak ocenił, że wypowiedzi strony izraelskiej są dobrą wiadomością dla Polski i polskich partii politycznych. "Uważam, że - paradoksalnie - jednak to jest dobra wiadomość. Dlatego, że ta agresja, ten ton, ta bezczelność strony izraelskiej pokazuje, że oni sobie w ten sposób z Polską dali spokój, (...) oni wiedzą, że tutaj nic nie załatwią" - ocenił.

Czarnek: Decyzja Izraela - bezpodstawna i nieodpowiedzialna

Swoje stanowisko na Twitterze przedstawił też minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek:


Nowelizacja Kpa zmienia przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczają m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

[poecam:https://niezalezna.pl/407519-konczy-sie-epoka-chaosu-prawnego-prezydent-zdecydowal-o-podpisaniu-nowelizacji-kpa]

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że ustawa "nie zamyka drogi do odszkodowań dla dawnych właścicieli, którzy nadal mogą korzystać z postępowań cywilnych". Zaznaczył ponadto, że łączenie ustawy z Zagładą budzi jego "stanowczy sprzeciw". 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Polska #Izrael #Yair Lapid

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo