Raków Częstochowa triumfuje w Kazaniu! Wicemistrz Polski pokonał rosyjski Rubin!

Raków Częstochowa wyeliminował w trzeciej rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Konferencji Rubin Kazań. Po bezbramkowym remisie w pierwszym meczu, wicemistrz Polski wygrał z wyżej notowanym rywalem 1:0 w Rosji.

Piłkarze Rakowa Częstochowa pokonali Rubin Kazań w eliminacjach Ligi Konferencji
Fot. Tomasz Hamrat / Gazeta Polska

Trudne zadanie przed nami, natomiast w przypadku zwycięstwa ten sukces będzie smakował lepiej

- mówił na konferencji prasowej przed meczem z Rubinem Marek Papszun.

Trener Rakowa Częstochowa nawiązywał w ten sposób do poprzedniej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Wicemistrz Polski wyeliminował wówczas litewską Suduvę Mariampol. Kolejnym rywalem był natomiast czwarty zespół poprzedniego sezonu rosyjskiej Premier Ligi, a zatem poprzeczka dla Czerwono-niebieskich zawieszona została znacznie wyżej.

Raków w pierwszym meczu zremisował bezbramkowo z Rubinem, a faworytem w Kazaniu byli gospodarze. Faktycznie w pierwszej połowie zarysowała się nieznaczna przewaga drużyny prowadzonej przez byłego selekcjonera Sbornej Leonid Słuckiego. Rosjanie częściej wygrywali pojedynki i strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć Vladana Kovacevića, a wściekły Papszun żywiołowo reagował przy linii bocznej boiska. 23-letni Bośniak w bramce Rakowa spisywał się jednak bez zarzutu, minuty mijały a gole w stolicy Tatarstanu nie padały.

Raków miał w Kazaniu swoje okazje

Polska drużna była blisko przełamania impasu w 52. minucie po dośrodkowaniu Mateusza Wdowiaka, ale końcówka meczu mogła należeć do Rubina. W 83. minucie po rzucie wolnym głową uderzył Oliver Abildgaard, a Kovacević tylko odprowadził piłkę wzrokiem, ta na szczęście dla Rakowa odbiła się od słupka i wyszła w pole.

Wicemistrz Polski przycisnął Rubin

Raków w europejskich pucharach nie zdobywa goli, ale również ich nie traci. W kolejnej rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji o losach wicemistrza Polski miała zadecydować dogrywka, a w niej Czerwono-niebiescy zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. W 101 minucie Papszun i cały sztab Rakowa ruszył z pretensjami do arbitra, bo w polu karnym padł Gutkovskis, ale gwizdek sędziego milczał, a trener gości za protesty obejrzał żółty kartonik.

Kartki w dogrywce kolekcjonował także lewy obrońca Rubina Ilja Samosznikow, który po spóźnionym wślizgu w 107. minucie słusznie został odesłany przez boiskowego rozjemcę na wcześniejszy prysznic. Raków przeważał i dopiął swego, doskonale dośrodkował z prawej strony Władysław Długosz, a akcję głową sfinalizował Gutkovskis. Sędzia dał jeszcze szansę Rubinowi w ostatniej minucie dogrywki dyktując rzut karny, ale Kovacević odbił kapitalnie uderzenie Seada Hakšabanovića. Wicemistrz Polski pokonał wyżej notowanego rywala w Rosji i awansował do czwartej, ostatniej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji.

Rubin Kazań - Raków Częstochowa 0:1   

Pierwszy mecz 0:0, awans Raków

Bramka: Vladislavs Gutkovskis 111'

Czerwona kartka: Ilja Samosznikow 107'

 


Źródło: niezalezna.pl

#Raków Częstochowa #piłka nożna #Liga Konferencji

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo