Pasażer też może okazać się sprawcą wypadku

Rozproszenie uwagi kierowcy może stanowić poważne zagrożenie bezpieczeństwa jazdy. Nie bez wpływu na koncentrację podczas prowadzenia pojazdu pozostaje zachowanie innych osób obecnych w samochodzie. Nawet zwykła rozmowa może przyczynić się do wypadku drogowego.

zdj. ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/JacksonDavid

Choć w przypadku zdarzeń drogowych pasażerowie samochodów najczęściej są ofiarami wypadków, w niektórych sytuacjach okazują się jednak sprawcami. Rokrocznie dochodzi do wypadków z winy pasażera. W 2020 r. pasażerowie spowodowali 100 wypadków, w poprzednich latach ponad sto. 

Obecność w samochodzie innych osób w czasie jazdy może mieć także wpływ na bezpieczeństwo prowadzenia, o ile będzie przyczyniała się do rozproszenia uwagi kierującego. Rozproszenie uwagi kierowcy jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych na świecie.

Powodem dekoncentracji może być wszystko, co choć na chwilę odwraca uwagę kierowcy od prowadzenia pojazdu, łącznie z ruchem drogowym czy otoczeniem. Skutecznym rozpraszaczem uwagi kierującego może być na przykład korzystanie ze smartfona, ustawianie nawigacji w czasie jazdy, a także spożywanie jedzenia i napojów za kierownicą.

Na zachowanie kierującego duży wpływ mogą mieć jadące z nim inne osoby. Interakcje z pasażerami mogą powodować dodatkowe obciążenie dla kierowcy, osłabiać jego refleks i spowalniać czas reakcji.

Czynnością dekoncentrującą podczas jazdy może być już sama rozmowa z pasażerami. Niebezpiecznym zachowaniem jest przekazywanie przez kierowcę przedmiotów, na przykład podawanie dziecku zabawki czy napoju. Należy unikać też sytuacji, gdy kierujący odwraca wzrok od drogi, aby spoglądać na to, co pokazuje mu pasażer, nie powinniśmy też odrywać rąk od kierownicy i gestykulować. Zdarza się, że kierowca zaangażowany jest w kłótnię, a nawet szarpaninę czy inny kontakt fizyczny z pasażerami. To może skutkować utratą kontroli nad kierownicą, nagłą, niezamierzoną zmianą prędkości czy pasa ruchu.

Wielu, zwłaszcza niedoświadczonych, kierowców może mieć skłonność do ulegania w czasie jazdy sugestiom pasażerów, zachęcających do szybszej czy brawurowej jazdy. Jest to szczególnie niebezpieczne, ponieważ w takich warunkach o wiele łatwiej o nieuwagę i w konsekwencji popełnienie tragicznego w skutkach błędu za kierownicą 

– mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Pasażerowie muszą pamiętać, że podobnie jak kierujący, również oni są uczestnikami ruchu oraz że ich zachowanie może wpływać na reakcje kierującego i bezpieczeństwo jazdy. Dlatego ważne jest, aby w samochodzie nie przyczyniać się dodatkowo do dekoncentrowania kierowcy, np.  poprzez zagadywanie go, włączanie głośno muzyki, doprowadzanie do kłótni czy namawianie kierowcy do wykonywania ryzykownych manewrów. Niedopuszczalne jest szturchanie kierowcy, krzyczenie na niego czy chwytanie przez pasażera za kierownicę. Nie wolno wsiadać do samochodu, jeśli mamy świadomość, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu czy innych środków odurzających. W takiej sytuacji powinniśmy odebrać tej osobie kluczyki do pojazdu, konieczne może okazać się również wezwanie policji.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, mat.pras.

#motoryzacja #podróż #bezpieczeństwo #wypadki

Konrad Wysocki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo