Prokurator Marek Pasionek został przesłuchany przez wojskowych prokuratorów z Poznania prowadzących śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w związku z katastrofą smoleńską - dowiedział się portal niezalezna.pl. Ppłk Sławomir Schewe nie chciał potwierdzić naszych informacji przyznając jedynie, że trwają przesłuchania świadków. - W przyszłym tygodniu może zapadnie decyzja  co do dalszych losów śledztwa - mówi rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Podpułkownik Sławomira Schewe zapytaliśmy również o komentarz do słów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który w prasowym wywiadzie mówił, że nie było podstaw do wątpliwości w rzetelność czynności na miejscu katastrofy smoleńskiej. - Nie będę komentował wypowiedzi prokuratora generalnego, nie jestem do tego upoważniony. Proszę wybaczyć, ale ja tu żadnych komentarzy nie będę udzielał - powiedział portalowi niezalezna.pl ppłk Sławomir Schewe rzecznik prasowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Rzecznik prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych nie chciał również ustosunkować się do oświadczenia mecenasa Piotra Pszczółkowskiego, pełnomocnika rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, w którym zarzuca prokuratorowi generalnemu "wyraźne sugerowanie prowadzącemu postępowanie prokuratorowi kierunku końcowej decyzji w sprawie". - Mogę tylko udzielać tych informacji co do śledztwa, które uzgodniłem z prokuratorem prowadzącym - mówi nam ppłk Sławomir Schewe.

Przyznał jednak, że trwają przesłuchania świadków, choć o żadnych nazwiskach nie chciał mówić. Portal niezalezna.pl dowiedział się jednak, że jednym ze świadków był prokurator Marek Pasionek. Przypomnijmy, w czerwcu 2010 nadzorujący śledztwo smoleńskiej prokurator Pasionek zwrócił się o pomoc prawną do USA. Według doniesień medialnych w tym celu spotkał się z oficerem łącznikowym FBI. Marek Pasionek o spotkaniu poinformował swojego przełożonego Krzysztofa Parulskiego, a ten uznał, że prokurator przekroczył przepisy, a jego spotkanie zagroziło bezpieczeństwu Polski i zawiadomił Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

- Trwają przesłuchania świadków. Przesłuchanych jest kilkanaście osób, mamy zebraną dokumentację. Dzisiaj i jutro odbywają się jeszcze przesłuchania zaplanowanych dwóch świadków - powiedział ppłk Schewe.

- Po tych przesłuchaniach prokurator powinien w przyszłym tygodniu podjąć decyzję co dalszego bytu śledztwa. Czy to już będzie kwestia kończenia, czy jeszcze jakieś przesłuchania będą konieczne, to już prokurator podejmie decyzje. Na dziś do końca tygodnia ma być przesłuchanych jeszcze dwóch świadków - powiedział portalowi niezalezna.pl ppłk Sławomir Schewe, rzecznik prasowy Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.