Posłowie Koalicji Obywatelskiej twierdzą, że obrady są nielegalne. Ale sami biorą udział i głosują

Posłowie Koalicji Obywatelskiej stwierdzili, że reasumpcja głosowania w sprawie odroczenia obrad Sejmu była nielegalna i żadne decyzje nie mogą już dziś zapadać. Po czym... biorą udział w dalszych obradach. Głosują, a na sali zapanował spokój.

Zdjęcie ilustracyjne
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił podczas obrad Sejmu wniosek o odroczenie obrad do 2 września do godz. 10.00. Marszałek Elżbieta Witek poddała ten wniosek pod głosowanie. Wyniki były zaskakujące. Za odroczeniem obrad głosowało 229 posłów, m.in. pięcioro posłów Porozumienia, w tym lider partii Jarosław Gowin, przeciw - 227.

Regulamin Sejmu stanowi, że w razie gdy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości, Sejm może dokonać reasumpcji głosowania, a wniosek może być zgłoszony wyłącznie na posiedzeniu, na którym odbyło się głosowanie. W tym przypadku zarządzono reasumpcję, o czym posłowie zdecydowali w głosowaniu (229 głosów za, 1 przeciw, 1 wstrzymujący się, opozycja w większości nie głosowała).  W ponownym głosowaniu wniosku o odroczenie posiedzenia za było 225 posłów, 229 przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu, a 5 posłów nie głosowało.

Tuż po głosowaniu na mównicę wyszedł Borys Budka, który stwierdził, że reasumpcja była nielegalna, a żadne decyzje nie mogą już dziś zapadać.

Wydawałoby się więc, że opozycja nie będzie uczestniczyć w dalszych obradach. Nic bardziej mylnego - posłowie KO głosują w kolejnych punktach, a na sali zapanował spokój. 

- Budka stwierdził, że Sejm odroczył posiedzenie do września więc reasumpcja i dalsze posiedzenie jest nielegalne, a Marszałek powinna zostać pociągnięta do odpowiedzialności...po czym cały klub Koalicji Obywatelskiej bierze udział w dalszym posiedzeniu i głosowaniach

- zauważył te absurd poseł Paweł Lisiecki.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Koalicja Obywatelska #Sejm

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo