Maria Andrejczyk dotrzymała słowa! Piękny gest polskiej medalistki igrzysk

Maria Andrejczyk na igrzyskach w Tokio wywalczyła srebrny medal w rzucie oszczepem, ale niedługo potem zapowiedziała, że nie zatrzyma krążka dla siebie. Dziś ruszyła charytatywna akcja na której można licytować trofeum polskiej lekkoatletki.

fot. Marek Biczyk / pzla

Maria Andrejczyk zajęła drugie miejsce w konkursie rzutu oszczepem na igrzyskach w Tokio. Polka, która w Rio de Janeiro pięć lat temu znalazła się tuż za podium, w Japonii osiągnęła życiowy wynik. 25-letnia lekkoatletka zapowiedziała jednak po zawodach, że medal przeznaczy na cele charytatywne i dotrzymała słowa.

Andrejczyk, która już wcześniej przekazała jedno ze swoich sportowych trofeów na pomoc dla chorego Antosia, tym razem zdecydowała się wesprzeć leczenie kolejnego potrzebującego dziecka.

Długo nad tym nie myślałam, była to pierwsza zbiórka na jaką weszłam i wiedziałam, że jest to ta właściwa.  Miłoszek, tak jak i nasz Antoś, ma poważną wadę serca, potrzebna jest operacja. Ma też wsparcie z góry od Kubusia - chłopca, który nie zdążył na czas, ale wspaniali ludzie zdecydowali się przekazać jego środki Miłoszkowi.  I w ten właśnie sposób ja również chcę pomóc.
To dla niego wystawiam na licytacje swój srebrny medal Igrzysk Olimpijskich
 
- napisała na Facebooku Andrejczyk.
 
Licytacja możliwa jest pod postem opublikowanym przez lekkoatletkę
 

 

 

 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Maria Andrejczyk #lekkoatletyka #rzut oszczepem #Tokio 2020

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo