Prokuratura nie zgadza się z zarzutami Banasia co do jej wniosku

"Wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK spełnia wszystkie wymogi formalne; próby jego zwrotu pod pretekstem rzekomego niedopełnienia tych wymogów są bezpodstawne i zmierzają wyłącznie do utrudniania procedury mającej na celu rozpoznanie go przez Sejm" - oświadczyła Prokuratura Krajowa.

Marian Banaś
Aleksiej Witwicki / Gazeta Polska

Wnioskiem Prokuratora Generalnego o wyrażenie zgody przez Sejm na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prezesa NIK Mariana Banasia zajmowała się we wtorek sejmowa komisja spraw regulaminowych, spraw poselskich oraz immunitetowych.

Zdaniem prezesa NIK wniosek o uchylenie mu immunitetu ma braki formalne, w związku z czym komisja nie ma podstaw prawnych, aby go procedować. Jak tłumaczyli we wtorek jego prawnicy, marszałek Sejmu Elżbieta Witek powinna zwrócić wniosek prokuraturze, a ta w ciągu 14 dni powinna uzupełnić braki. Jeden z zarzutów dotyczył złożenia wniosku przez osobę do tego nieupoważnioną.

Przesłany 23 lipca 2021 r. Marszałkowi Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Prezesowi Najwyższej Izby Kontroli spełnia wszystkie wymogi formalne. Wniosek został skierowany przez I Zastępcę Prokuratora Generalnego Bogdana Święczkowskiego w oparciu o upoważnienie w formie zarządzenia do przekazywania tego rodzaju dokumentów Marszałkowi Sejmu

 - przekazał mediom dział prasowy Prokuratury Krajowej.

"Próby zwrotu wniosku o uchylenie immunitetu pod pretekstem rzekomego niedopełnienia wymogów formalnych są bezpodstawne i zmierzają wyłącznie do utrudniania procedury mającej na celu rozpoznanie go przez Sejm RP" - dodano.

Przed rozpoczęciem posiedzenia komisji jeden z pełnomocników prezesa NIK podkreślał, że zgodnie z ustawą wniosek powinien być złożony za pośrednictwem Prokuratora Generalnego. "Prokurator Generalny, zgodnie z art. 13 par. 3 Prawa o prokuraturze może upoważnić swojego zastępcę, ale takie upoważnienie musi być złożone na piśmie, w formie zarządzenia. Tymczasem do wniosku takiego upoważnienia nie dołączono; w związku z tym należy uznać, że wniosek złożyła osoba nieupoważniona" - zaznaczył. Jak dodał, w uzasadnieniu do wniosku opisane zostały też czyny, które nie stały się przedmiotem zarzutu.

Zdaniem prawników Banasia dalsze procedowanie wniosku złożonego przez osobę nieupoważnioną będzie bezprzedmiotowe, a ewentualne głosowanie nad uchyleniem immunitetem nie będzie wywoływać skutków prawnych. "Pan prezes Marian Banaś, kierując się szacunkiem do Sejmu jako organu władzy ustawodawczej i do komisji, przybył na to posiedzenie, żeby przedstawić swoją opinię, ale nie czuje się upoważniony do brania udziału w komisji, w czasie której jest procedowany wniosek złożony przez osobę nieuprawnioną" - tłumaczyli pełnomocnicy już w trakcie trwania komisji.

Po ok. 45 minutach prezes NIK opuścił posiedzenie, podkreślając, że jego obecność na nim jest "nieuzasadniona".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Marian Banaś #NIK #Prokuratura Krajowa #immunitet

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo