16 lat temu napisała wiersz o olimpijskim marzeniu. W Tokio stanęła na podium

Nicola McDermott sensacyjnie sięgnęła po olimpijskie srebro w konkursie skoku wzwyż. Australijka kilkanaście lat temu, jako dziecko, napisała wierszyk, o... olimpijskim marzeniu. Ziściło się ono - pojechała na igrzyska, zdobyła medal i pokazała, że o swoje marzenia warto walczyć!

Nicola McDermott 
By Chris Cooper - email, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=94792508

Dziś na igrzyskach olimpijskich w Tokio odbył się konkurs w skoku wzwyż. Po złoto sięgnęła Maria Lasickiene z Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, która jako jedyna pokonała 2,04. Srebro zdobyła nieoczekiwanie Australijka Nicola McDermott - 2,02, a brąz Ukrainka Jarosława Mahuczich - 2,00.

To właśnie na Australijce skupiła się uwaga mediów, bowiem jej drugie miejsce jest prawdziwą sensacją. Do tej pory McDermott nie była notowana w czołówkach światowych rankingów, choć w tym roku jej forma eksplodowała, gdy skoczyła 2 metry, później poprawiła ten wynik na 2,01 m i z takim rezultatem jechała do stolicy Japonii. 

W Tokio spisała się doskonale, skoczyła 2,02 m i zdobyła srebro.

Przy okazji na jaw wyszła niezwykła historia australijskiej sportsmenki. W 2005 roku, gdy miała 9 lat, napisała... wiersz.  "Wyjazd na olimpiadę to moje największe marzenie" - napisała w nim. Dziecięce uczucia, jakie pojawiły się w tym wierszu, są wzruszające. Podobnie jak fakt, że wszystko się spełniło!

Gdy w Tokio awansowała do finału olimpijskiego, na Twitterze napisała "Dziękuję Ci, Jezu!". Po każdym swoim skoku wystawiała sobie ocenę - zapisując w dzienniku i... na koszulce. 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#Igrzyska Olimpijskie #Nicola McDermott

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo