Wyborcze transfery prezydent Łodzi. Społecznicy ujawniają listę politycznych donatorów Zdanowskiej

Kampania w ramach zbierania podpisów ws. referendum dot. odwołania prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej nabiera rumieńców. Społecznicy przedstawili dziś listę osób, które miały wspierać finansowo Zdanowską w kampanii wyborczej. Wśród „dobroczyńców” wymieniono właściciela spółki wykonującej zlecenia na rzecz miasta. - Wystąpiliśmy dziś do CBA o sprawdzenie korupcjogennych działań pracowników prezydent w kampanii i dokładne prześledzenie korzyści osobistych i majątkowych – czytamy w komunikacie przesłanym naszej redakcji.

Hanna Zdanowska
Autor: Jan Środa/Gazeta Polska

Na początku lipca rozpoczęła się akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie referendum w sprawie odwołania prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej z Koalicji Obywatelskiej. Jego inicjatorzy deklarują, że chcą referendum, bo w Łodzi przybywa ludzi niezadowolonych z rządów, sprawującej władzę już trzecią kadencję, prezydent Zdanowskiej.

Pełnomocniczką inicjatorów referendum jest łódzka działaczka społeczna Agnieszka Wojciechowska van Heukelom, która od lat walczy m.in o prawa mieszkańców kamienic przejmowanych przez prywatnych właścicieli. - Wśród grup niezadowolonych łodzian są mieszkańcy walących się kamienic, ludzie oczekujący na mieszkania komunalne, mieszkańcy obszarów rewitalizowanych, kierowcy poruszający się po Łodzi, pracownicy spółek komunalnych, ludzie kultury, pracownicy szkół, seniorzy - napisano w dokumencie, który przesłała grupa mieszkańców, chcących odwołać Zdanowską.

W dokumencie jako jedną z przyczyn inicjatywy referendum wskazano też rosnące koszty życia w Łodzi oraz „ośmieszanie wizerunku miasta” przez obecną prezydent.

Wojciechowska von Heukelom stwierdziła, że „w opinii inicjatorów referendum prezydent Zdanowska nie jest zdolna do dalszego zarządzania, mało uczestniczy w życiu miasta, unika wszelkich debat, nie pojawia się na sesjach Rady Miejskiej”. Komitet ma dwa miesiące na zebranie ponad 51 tysięcy podpisów.

W Komunikacie Komitetu Referendalnego w Łodzi, który przesłano naszej redakcji, pojawia się nowy wątek. Chodzi o wpłaty na ostatnią kampanię wyborczą Hanny Zdanowskiej.

- Analiza wpłat na kampanię wyborczą prezydent Łodzi wprawia w osłupienie. Komitet Hanny Zdanowskiej od osób prywatnych zebrał ponad pól miliona złotych.

Spore kwoty wpłacili m.in. Marek Belka, Jarosław Bauc ( BNP PARIBAS), dyrektor Marketingu sprzyjającej PHZ prywatnej telewizji Toya (Andrzej Pasowski 20 000, 00 zł), czy dyrektor Sądu Rejonowego dla Łodzi Widzewa Jolanta Przepiórkowska-Biała (15 000,00zł) - wyliczają inicjatorzy referendum.

Jak podkreślono w komunikacie, „wpłat dokonywali również deweloperzy”, którym zdaniem członków Komitetu, „Hanna Zdanowska ułatwiła następnie działalność w mieście”. Wpłacać miały także „osoby które potem obejmowały intratne stanowiska prezesów miejskich spółek, a także osoby ewidentnie zależne od prezydent Zdanowskiej”, co według społeczników „może świadczyć o działaniach korupcyjnych”. 

- Chodzi m.in. o Pawła Jankiewicza –  prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania,  który wpłacił 13 000,00 zł oraz prezesa i członka zarządu GOŚ (Marcin Lubiński, Jolanta Błaszczyk Skalska po 5000,00 zł) czy Marka Klimczaka - członka Rady Nadzorczej  łódzkiego Lotniska, (wpłacił 2 000,00zł). Łącznie od osób prywatnych Komitet Wyborczy Hanny Zdanowskiej zebrał 564 458,00 zł

- czytamy w komunikacie.

Zdaniem społeczników, „niemal połowę tej kwoty Komitet przelał na konto firmy Yellow Brinks, należącej do bliskiego współpracownika Hanny Zdanowskiej Tomasz Piotrowskiego, zatrudnionego przez lata na stanowisku dyrektora departamentu prezydent miasta, a obecnie na stanowisku prezesa Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej”. 

- Jak wynika z oświadczeń majątkowych ten 36-letni człowiek w ciągu kilku lat pracy w urzędzie dorobił się kilku mieszkań, domu, a w zeszłym roku zarobił z tytułu funkcji prezesa miejskiej spółki 488 tys. zł! W 2015 roku CBA wyprowadziło go pod zarzutem korupcji, ale po interwencji ówczesnego ministra sprawiedliwości Cezarego Grabarczyka został zwolniony bez przesłuchania – czytamy. 

W dokumencie przesłanym naszej redakcji zaznaczono, że Piotrowski „odpowiadał za  rewitalizacje w Łodzi”, z którą zdaniem autorów, „wiąże się wiele nieprawidłowości”.

- Niepokoi nas fakt, że  kilka miesięcy temu prezydent Łodzi postanowiła wyprowadzić kosztowne rewitalizacje z urzędu i przekazać je do spółki, w której prezesem jest teraz właśnie Tomasz Piotrowski. Spółka Łódzka Spółka Infrastrukturalna zajmuje się infrastrukturą wodno-kanalizacyjną, czyli rurami i nie ma nic wspólnego z budownictwem. Wyprowadzenie do niej rewitalizacji ma utrudnić kontrolę gigantycznych wydatków, jakie idą na nią ze środków publicznych. ŁSI, którą zarządza Piotrowski, jest sztucznie utrzymywaną przechowalnią aparatczyków partyjnych. Generuje poważne problemy dla dwóch innych spółek miejskich Zakładu Wodociągów i Kanalizacji i Grupowej Oczyszczalni Ścieków, co odczuwają boleśnie łodzianie, bo opłaty za wodę i ścieki rosną

- podkreślono w komunikacie łódzkiego Komitetu Referendalnego.

Wnioskodawcy poinformowali, że wystąpili dziś do CBA z prośbą o sprawdzenie korupcjogennych działań pracowników prezydent w kampanii (m.in. kupowanie stanowisk) i dokładne prześledzenie korzyści osobistych i majątkowych, jakie uzyskał Tomasz Piotrowski kosztem miasta i mieszkańców w czasie pełnienia funkcji u boku prezydent Zdanowskiej . - Przekazaliśmy dokumenty w sprawie w tym dowody transakcji bankowych. Od prezydent Zdanowskiej oczekujemy wyjaśnienia wpłat dokonywanych w kampanii na firmę jej pracownika. Wystąpiliśmy też do Rady Nadzorczej Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej o usunięcie go z funkcji prezesa – napisano w komunikacie.

 

Źródło: niezalezna.pl

Przemysław Obłuski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo