Napad na siedzibę rządu. Weteran wojny groził detonacją granatu

Zatrzymano mężczyznę, który dziś groził detonacją granatu w siedzibie ukraińskiego rządu w Kijowie - poinformował szef policji Ihor Kłymenko. Wcześniej służby prowadziły z nim negocjacje.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Mężczyzna jest weteranem wojny w Donbasie, w czasie bojowych działań był ranny. - Napadł na siedzibę rządu, bo tak złożyła się jego życiowa sytuacja - mówił Kłymenko.

Z mężczyzną prowadzone były negocjacje, policja informowała, że jeżeli sam się nie podda, to "zostaną wobec niego zastosowane policyjne środki przewidziane prawem". Policja wezwała na miejsce znajomego mężczyzny, wolontariusza i deputowanego lokalnych władz Wasyla Ołeksiuka, który prowadził z nim negocjacje. W wyniku rozmów napastnik oddał się w ręce policji. Wcześniej mężczyzna groził, że nie wyjdzie z rządu żywcem.

Ołeksiuk potwierdził, że mężczyzna brał udział w działaniach bojowych. "To osoba o bardzo silnej osobowości i wyostrzonym poczuciu sprawiedliwości" - podkreślił. Według niego napastnik "ciężko pracuje", ale nie jest w dobrej sytuacji materialnej. Dodał, że zatrzymany zwracał się do wolontariuszy o psychologiczne i moralne wsparcie, a czasem także o pomoc materialną.

Szef MSW Ukrainy Denys Monastyrski poinformował, że weteran będzie poddany ekspertyzie psychiatrycznej.

W okolicy siedziby rządu na czas przeprowadzania akcji specjalnej wstrzymano ruch samochodowy. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Kijów #Ukraina

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo