Atak na punkt szczepień w Zamościu. Kraska: Policja jest bardzo blisko schwytania podpalacza

Nieznany sprawca w sobotę w Zamościu podpalił punkt szczepień oraz budynek sanepidu. – Wczoraj wieczorem mieliśmy informację, że policja jest bardzo blisko schwytania tego osobnika – poinformował wiceminister Waldemar Kraska.

Waldemar Kraska
Aleksiej Witwicki

Lubelska policja opublikowała w poniedziałek na swojej stronie nagranie z kamery monitoringu, które uchwyciło moment podpalenia punktu szczepień na Rynku Solnym w Zamościu. Policjanci zaczęli już otrzymywać sygnały dotyczące potencjonalnego sprawcy.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że nieznany mężczyzna około godziny 1 w nocy przyjechał rowerem pod mobilny punkt szczepień mieszczący się na Rynku Solnym i podłożył tam ogień. O sprawę pytany był dziś Waldemar Kraska.

Zwrócił uwagę, że ataki w internecie przeradzają się na ataki w świecie rzeczywistym.

– Rzeczywiście wczoraj wieczorem mieliśmy informację, że policja jest bardzo blisko schwytania tego osobnika, który dopuścił się tego przerażającego czynu moim zdaniem, bo atak fizyczny na punkt szczepień, czyli miejsce gdzie korzystamy z możliwości zaszczepienia przeciwko koronawirusowi, jest to naprawdę niespotykane zjawisko w naszym kraju. Niepokojące jest to, że oprócz ataków medialnych, aktywności na forach społecznościowych ruchów antyszczepionkowych, teraz widzimy, że to się przeradza w ataki fizyczne

– powiedział wiceminister zdrowia.

Minister Adam Niedzielski mówił o akcie terroru. Waldemar Kraska w radiowej Jedynce stwierdził, że można to do tego porównać. „Rzeczywiście to jest wymierzone przeciwko bezpieczeństwu naszych obywateli, naszego kraju”.

Wiemy wszyscy, że jeżeli się nie będziemy szczepić, to ta czwarta fala, ta nowy wzrost zachorowań, który być może będzie nas czekał nie tylko przynosi duże skutki jeśli chodzi o zdrowie i  życie Polaków, ale także skutki gospodarcze – takie działanie, odstraszanie osób od tych punktów, czy też fizyczne atakowanie osób, które tam pracują jest niedopuszczalne i będziemy z wielką konsekwencją takie czyli piętnować

– mówił Kraska.

Bezpieczeństwo w punktach szczepień

Zwrócił uwagę, że pracownicy w punktach szczepień powinni się czuć bezpiecznie. "Chcemy ustawowo zmienić ich status na funkcjonariuszy publicznych, żeby byli chronieni prawnie zdecydowanie mocniej niż do tej pory" - powiedział.

Pytany o ewentualne obowiązkowe szczepienia podał, że sytuacja jest w tej chwili analizowana. '

„Patrzymy ile osób w poszczególnych grupach jest zaszczepionych - u medyków to 90 proc., u nauczycieli ponad 70 proc.. Pewne przywileje dla osób zaszczepionych być może się pojawią, bo widzimy, że te osoby są bezpieczne, ale na tę chwilę takich rozwiązań nie planujemy”

– stwierdził.

Podał, że dzisiejsze statystyki są porównywalne do wczorajszych, czyli mniej więcej 164 nowe przypadki zakażenia.

To jest tyle, ile w ciągu ostatnich kilku dni. Jeżeli porównamy tydzień do tygodnia, czyli wyniki sprzed tygodnia, poprzedniej środy, to jest wzrost o 20 proc. Co prawda to są niewielkie liczby i te procenty mogą być mylące, ale widzimy powolną, ale jednak tendencje wzrostową nowych przypadków

– mówił Kraska.

"My staramy się docierać do każdej grupy, także do przeciwników szczepień. Znam kilka osób, które były bardzo zagorzałymi przeciwnikami szczepień. Dopiero kiedy w ich rodzinie pojawił się koronawirus, kiedy w ich rodzinie niestety także z powodu zakażenia osoba zmarła, zmienił się ich stosunek do szczepień. Ale nie chciałbym, żeby na własnej skórze, na skórze własnej rodziny zmieniać poglądy, bo można zrobić to zdecydowanie prościej i łatwiej, słuchając głosu ekspertów" – przekonywał wiceminister zdrowia.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Polska

Michał Gradus
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo