Prymitywizm i prymityw

Artyści prymitywiści mają swoje miejsce w panteonie twórców sztuki sakralnej. Wzruszające swą wymową krucyfiksy, świątki, okazałe, malowane figury świętego Floriana, wygięte w barokowej pozie Nepomuki, a nawet całe polichromie z gatunku sztuki naiwnej, zdobią wiele naszych wiejskich kościołów.

Podziwiając te dzieła, nikt nie rozlicza artystów z proporcji, nie oczekujemy poprawnej perspektywy, nie przeszkadza nam anatomiczna deformacja sylwetki. Ważny jest autentyzm, ekspresja, świadectwo wiary, boleść, miłość, współczucie, którymi emanują te przedstawienia. Prawda, którą głoszą, jest ważniejsza niż akademicki kanon. Wracając z wakacyjnego wyjazdu ze zdumieniem odkryłem w prezbiterium jednego z warszawskich kościołów nowy, monumentalny mural. Używam świadomie terminu „mural”, bo słowo „polichromia” nie przystaje do tego, co pokryło ścianę za głównym ołtarzem. Tłum kłębiących się postaci w założeniu pewnie miał ukazywać świętych, ale te prymitywne wizerunki dalekie są od jakiegokolwiek wyobrażenia o świętości. Na spuchniętych ramionach i bałaganie pofałdowanych szat sterczą podobne do siebie brodate głowy. Obok nich sylwetki w powykręcanych sukniach, zaopatrzone w coś, co ma przypominać skrzydła, udają pewnie aniołów. Wszystko namalowane schematycznie powtarza banalnie ten sam gest.

Niechlujstwo wykonania, nudna, mdła kolorystyka, koszmarne twarze, błędy i nienaturalne skróty ciała obnażają kompletny brak warsztatu malarskiego wykonawcy. Tego nie sposób podciągnąć pod kategorię sztuki naiwnej. Naiwny był proboszcz, że dał sobie wcisnąć taki kit. Parafianie natomiast od teraz są zakładnikami decyzji niekompetentnego proboszcza, który wybrał wykonawcę tej inwestycji. A inwestorem są właśnie parafianie. Za własne pieniądze będą musieli stawać na mszy wobec tandety, która miast pomagać w skupieniu, by kierować myśli do Boga, rozprasza i drażni. W Archidiecezji Warszawskiej mamy wybitnego znawcę sztuki, bp. Michała Janochę. Ponieważ kilka kościołów w Warszawie zapaskudzone jest podobnie dramatycznymi muralami, rodzi się pytanie: czy te inwestycje były z nim konsultowane?

 

Źródło:

Jan Pospieszalski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo