Pogorzelcy z Nowej Białej dostali sprzęt rolniczy

Sprzęt rolniczy dla najbardziej poszkodowanych w pożarze mieszkańców Nowej Białej (Małopolskie) przekazał minister rolnictwa i rozwoju wsi Grzegorz Puda. Wyraził on nadzieję, że dzięki wsparciu gospodarze będą mogli prowadzić produkcję rolną.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, CC BY 3.0 , via Wikimedia Commons

Przekazany sprzęt to przede wszystkim dojarki, schładzarki, śrutownik. Agendy rolne przygotowały także paczki z przyborami dla wszystkich dzieci z rodzin pogorzelców oraz torby medyczne dla jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z Nowej Białej, pobliskich Krępachów i Dursztyna.

„Liczymy na to, że to wsparcie, które udało nam się udzielić przyniesie ten efekt, że rolnicy będą mogli nadal normalnie prowadzić podstawową produkcję, którą zajmowali się dotychczas”

- wskazał minister Puda podczas briefingu w Nowej Białej.

„Wskutek pożaru wielu rolników pozostało bez środków do życia, utracili swój majątek, środki do życia, budynki gospodarskie i zwierzęta” - dodał.

Jak przypomniał minister, rząd, resort rolnictwa i rozwoju wsi oraz podległe mu instytucje podjęły działania mające na celu pomoc pogorzelcom zaraz po pożarze, który wybuchł 19 czerwca.

Wsparcie w wysokości do 100 tys. zł na gospodarstwo rolne udzielano poprzez Fundusz Składkowy Ubezpieczenia Społecznego. Środki zostały wypłacone pod koniec lipca.

„Wypłaciliśmy ponad 1,2 mln zł do kasy Małopolskiej Izby Rolniczej, te środki zostały już przekazane” - podał Puda.

Pomoc jest również udzielana przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego - obejmuje ona: odroczenia terminu płatności należności z tytułu składek na ubezpieczenie, rozłożenia ich spłaty na raty lub umorzenia w całości lub w części. A ponadto: umorzenia należności Kasy z tytułu nienależnie pobranych świadczeń w całości lub części.

Sołtys Nowej Białej Krystyna Węglarz podziękowała za przekazany sprzęt. „Za każde słowo, każdy gest, wsparcie, solidarność ludzką jesteśmy bardzo wdzięczni” - mówiła.

Pożar w Nowej Białej na Spiszu wybuchł w sobotę 19 czerwca po godzinie 18. Ogień uszkodził 25 domów, w których mieszkało ok. 110 osób. Spaleniu uległy także zabudowania gospodarcze. W gaszeniu pożaru uczestniczyło 107 zastępów, 400 strażaków Pz dziewięciu powiatów. To nie pierwszy pożar w Nowej Białej, choć ze względu na skalę, największy od 30 lat. Liczba domów przeznaczonych do całkowitej rozbiórki po analizie ekspertów wzrosła do 13.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane, ale prokuratura wykluczyła umyślne podpalenie. Poszkodowani otrzymali pomoc z budżetu państwa.

Jak relacjonowała sołtys wsi, pogorzelcy najpierw przystąpili do odbudowy i naprawy budynków gospodarczych, ponieważ nie wymaga to pozwoleń na budowę, a ponadto obiekty te są niezbędne w trwającym właśnie sezonie rolnym. Spośród domów poddanych całkowitej rozbiórce, odbudowywany jest na razie jeden.

„Jeżeli oni skończą budynki gospodarcze, to wtedy będą się brać za odbudowę budynków mieszkalnych, bo im będzie zależeć, żeby przed zimą wybudować je choć w surowym stanie i przykryć”

- zaznaczyła Krystyna Węglarz.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo