Pia Srzyszowska zalała się łzami na igrzyskach w Tokio: "Źle pobiegłam!"

Pia Skrzyszowska nie awansowała do finałowego biegu na 100 metrów przez płotki na igrzyskach w Tokio. Młoda Polka zajęła szóste miejsce w nerwowym półfinale i nie kryła rozczarowania. "Pobiegłam źle technicznie" - przyznała w rozmowie z TVP Sport.

Pia Skrzyrzowska odpadła w półfinale biegu na 100 metrów przez płotki
fot. facebook.com/piaskrzyszowska

Młoda polska płotkarka na igrzyskach w Tokio poprawiła już swój rekord życiowy w eliminacyjnym biegu na 100 metrów przez płotki - jej najlepszy czas to 12,75. Ambitna Pia Skrzyszowska liczyła jednak na więcej na tych igrzyskach.

W półfinale zajęła ostatecznie dopiero szóste miejsce i odpadła z dalszej rywalizacji, ale sam bieg był bardzo nerwowy. Zawodniczki aż czterokrotnie musiały ustawiać się w blokach startowych, a sędziowie trzykrotnie sygnalizowali falstart, nim ostatecznie panie ruszyły do walki.

Pia Skrzyszowska była rozczarowana swoim biegiem

Pia została wyraźnie z tyłu i nie mogła nawiązać walki z bardziej utytułowanymi rywalkami. Wynik Polki 12,89 nie pozwolił awansować do finału, a 20-latka była wyraźnie niezadowolona z tego rozstrzygnięcia. Przed kamerą TVP polały się łzy.

Pobiegłam tutaj źle technicznie

- przyznała smutna Skrzyszowska.

Bieg wygrała Britany Anderson z Jamajki z czasem 12,40. Pia wystąpi jeszcze na igrzyskach w Tokio w sztafecie 4x100 i już zapowiedziała, że "da z siebie wszystko."

W drugim półfinale biegu przez płotki na 100 metrów odpadła również inna reprezentantka Polski - Klaudia Siciarz osiągnęła czas 12,89 i była piąta.

 

Źródło: niezalezna.pl

#Pia Skrzyszowska #Klaudia Siciarz #Tokio 2020

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo