Dramat Piotra Myszki w Tokio! Medal na igrzyskach był bardzo blisko

Piotr Myszka nie zdobędzie medalu na igrzyskach w Tokio. Polak popełnił falstart w finałowym wyścigu windsurfingowej klasy RS:X.

fot. facebook.com/myszkapiotr

Piotr Myszka przystąpił do rywalizacji w finałowym wyścigu na igrzyskach olimpijskich w Tokio z czwartej pozycji i zapowiadał walkę o medal.

Mam szansę nawet na drugie miejsce i zrobię wszystko, aby znaleźć się na podium

– mówił przed wyścigiem.

Pogrom faworytów w finale

Polak - jak się wydawało - wystartował do regat w windsurfingowej klasie RS:X bardzo dobrze. Zbyt szybko ruszył natomiast Matti Camboni - Włoch, który wyprzedzał Myszkę klasyfikacji o trzy punkty popełnił falstart i zapowiadało się, że medal naszego reprezentanta jest niemal pewny.

Niestety - jury, które przekazało fatalne wieści Camboniemu podpłynęło po chwili do Myszki i okazało się, że on również popełnił błąd. Nie był to jednak koniec dyskwalifikacji, bo sędziowie niedługo później wykluczyli z powodu falstartu Francuza Thomasa Goyarda. To była prawdziwa rzeź faworytów - bo w tym momencie z rywalizacji odpadli - drugi, trzeci i czwarty zawodnik w klasyfikacji.

Piotr Myszka zajął ostatecznie szóste miejsce na igrzyskach. Złoty medal zdobył Holender Kiran Badloe. Pomimo dyskwalifikacji w wyścigu finałowym srebro trafi ostatecznie do Francuza Goyarda. Sensacyjny brąz przypadł Chińczykowi Kun Bi.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Piotr Myszka #windsurfing #Tokio 2020

Janusz Milewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo