Polska – matka chrzestna Republiki Łotewskiej

Polskę i ziemie, które dziś należą do Łotwy, łączą bliskie stosunki od XVI w. Wówczas arcybiskup Rygi zwrócił się do króla Zygmunta II Augusta o ochronę przed zagrożeniem ze strony cara. W wojnie inflanckiej wojska polskie pod wodzą Stefana Batorego przyłączyły Rygę do Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Intensywną ewangelizację na tych ziemiach prowadził jezuita Piotr Skarga.

Ziemie łotewskie w XVII w. przeżywały burzliwy okres za sprawą trwającej dwie dekady wojny polsko-szwedzkiej. Dla przyszłości Inflant istotne było zwycięstwo pol-sko-litewskiego wojska pod wodzą hetmana Jana Karola Chodkiewicza pod Kircholmem, dziś Salaspils.

Rzeczpospolita Obojga Narodów

W ten sposób Rzeczpospolita zapewniła sobie dominium Maris Baltici. Wojska polskie straciły wówczas ok. 100 żołnierzy, natomiast Szwedzi ok. 9 tys., większość podczas ucieczki.

Skandynawowie odstąpili wówczas od oblężenia Rygi, ale nie na długo, albowiem zajęli potem Liwonię, natomiast Polsce przypadła Łatgalia, gdzie rodzime wpływy zachowały się do dziś. Nie przerwały ich nawet rozbiory. Dominującym czynnikiem wiążącym te ziemie z polską kulturą i językiem była religia katolicka. Łatgalia zachowała herb Inflant, a jeden z jego elementów – srebrny gryf – wszedł do heraldyki współczesnego państwa łotewskiego.

Na kwestii łotewskiego katolicyzmu chciałbym się zatrzymać. Wagę tego czynnika podkreśla prof. Ēriks Jēkabsons z Uniwersytetu Łotewskiego w Rydze. Zwraca on uwagę, że silne przywiązanie do religii rzymskokatolickiej powodowało, że w czasach rusyfikacji łotewscy chłopi się polonizowali, język polski był bowiem językiem kościelnym. W domu mówiło się po polsku, a po wiedzę udawało się do polskiego ziemiaństwa. Polskie pochodzenie było pielęgnowane jak największy skarb.

Kolejne wieki to napływ następnego pokolenia rodaków, którzy uczyli się na tamtejszych uniwersytetach i w gimnazjach: w Dorpacie, Rydze, Lipawie czy Mitawie. Działały tam liczne organizacje polonijne i społeczne czy korporacje akademickie. W 1851 r. w Rydze powstało seminarium duchowne w celu kształcenia kapłanów władających estońskim i łotewskim. Faktycznie nauczano tam także języka polskiego, gdyż wykładali tam kapłani o polskich korzeniach. Seminarium odegrało kluczową rolę dla ewangelizacji całej Rosji, a następnie ZSRS.

Bardzo ważnym elementem zachowywania polskości była tradycja. Łotysze będący katolikami czuli duchową bliskość z Polakami. Największą rolę odgrywały polskie domy, gdzie kultywowano żywą pamięć o ojczyźnie, celebrację świąt kościelnych, czytano polską prasę i literaturę. W pięknych wspomnieniach rodziny Stankiewiczów, kilkupokoleniowego rodu obecnego na Łotwie, Jadwiga Radzynia z Jełgawy opowiada: „Powstawały nowe państwa i upadały te dotychczas żywe, zmieniała się ich ideologia i rządy, przesuwały się granice, rodziły się nowe grupy etniczne. Dla wielu krajów aktualnym stał się problem zachowania narodowej tożsamości, języka ojczystego, kultury i tradycji”. Najważniejsza była jednak ta mała ojczyzna, która wbrew wszystkiemu była niezniszczalna i trwała.

Wojna 1920 r.

Kluczowe dla powstania państwowości łotewskiej były trzy elementy. Pierwszym była militarna pomoc, jakiej Polska udzieliła Łotyszom z początkiem 1921 r., w szczególności akcja „Zima”, wyzwolenie Dyneburga oraz Łatgalii. Drugim – przyzwolenie polityczne marsz. Piłsudskiego na powstanie nowego państwa, co wcale nie było oczywiste. Wreszcie trzecim – aktywna walka Łotyszy przeciwko komunistycznej zarazie, wspólna walka narodów w wojnie światów – zatrzymanie marszu Sowietów i obrona przed czerwoną dyktaturą zagrażającą Europie.

Polacy widzieli w państwach bałtyckich, do których zaliczano Finlandię, Estonię oraz Łotwę, sojuszników w walce z czerwonoarmistami. We wszystkich tych państwach już od przełomu 1918 i 1919 r. rozpoczęto tworzenie systemu bezpieczeństwa narodowego, a następnie formowanie organów administracji cywilnej i wojskowej oraz organów wywiadu i kontrwywiadu. Litwa była traktowana jako rywal z powodu wyjątkowej niechęci Litwinów zarzucających Polakom okupację.

Potrzeba zachowania wpływów przez Rzeczpospolitą na Łotwie i w Estonii była silnie akcentowana w polityce międzynarodowej na tych terenach. Rozmawiano o sojuszu wojskowym, unii celnej oraz współpracy na Morzu Bałtyckim, co było kluczowe z punktu widzenia polskiej racji stanu. Punktem zwrotnym dla pozycji Polski okazał się triumf w Bitwie Warszawskiej i odwrót Armii Czerwonej.

Bałtowie zwęszyli szansę na narodowe odrodzenie. Łotysze byli inicjatorem rozmów w sprawie powołania sojuszu państw bałtyckich przeciwko Rosji. Kluczową rolę w budowaniu państwowości łotewskiej odegrały jednak zimowa kampania militarna w 1921 r. oraz bezpośredni rozkaz marszałka Józefa Piłsudskiego dotyczący wyzwolenia Inflant. Istotna była także współpraca na szczeblu dyplomatycznym.

Łotysze dobrze traktowali Polaków. Mniejszość polska na Łotwie była uznawana, chroniona i cieszyła się równouprawnieniem. Dlatego już w 1920 r. władze II RP postawiły na porozumienie z Łotwą. Warszawa obserwowała starania Łotyszy w przyjęciu do Ligi Narodów, przyjmując postawę wyczekującą. Szczególnie niepokojące były zwiększające się tam wpływy sowieckie. Łotysze wspierali także narodowe dążenia Litwinów, z którymi toczyli spór graniczny, ponieważ obawiali się utraty części Łatgalii na rzecz Polski. Sprawę pogarszały też potajemne knowania Łotyszy z Sowietami oraz chwilowe zerwanie stosunków dyplomatycznych przez autorytarny rząd Kārlisa Ulmanisa.

Przychylność Piłsudskiego

Niepodległa Łotwa była obecna w polskiej myśli politycznej po I wojnie światowej. Roman Dmowski widział kraj bałtycki jednorodnie jako Estonię, Inflanty i Kurlandię (czyli Estonię i Łotwę). Bardziej przewidywalny był obóz Józefa Piłsudskiego. Marszałek już w 1895 r. pisał, że Polacy, Litwini i Łotysze to narody ujarz-mione przemocą i przykute łańcuchem niewoli do caratu. W tym samym roku Polska Partia Socjalistyczna uzgodniła współpracę z innymi grupami narodowościowymi na rzecz separatyzmu i obalenia caratu.

W kolejnych latach nawiązano przyjazne stosunki między socjalistami polskimi i łotewskimi zarówno w Rydze, jak i na emigracji – w Londynie. Właśnie w stolicy Wielkiej Brytanii z łotewskimi socjaldemokratami spotykał się wielokrotnie Józef Piłsudski. Artykuły przychylne budowaniu łotewskiej państwowości ukazywały się w prasie polskiej. Działacze niepodległościowi wzorowali się na polskiej klasie politycznej. Współpraca nabrała rumieńców po zakończeniu I wojny światowej. Przybra-ła ona formę półoficjalnych kontaktów politycznych. W 1919 r. Doszło do spotkania Zigfrīdsa Meierovicsa, pierwszego łotewskiego szefa dyplomacji, z Kazimierzem Dłuskim, przedstawicielem władz polskich w Paryżu. W tym samym roku Józef Piłsudski postanowił grać łotewską kartą w stosunkach z Litwinami. Niepodległa Łotwa miała osłabiać konkurencyjność Litwy. Jednocześnie Litwa szukała wśród Estończyków i Łotyszy sojuszników przeciwko Polsce. Litwa spierała się z Łotwą o Lipawę, co nie ułatwiało dialogu. Łotwie natomiast zależało na dogadaniu się z Piłsudskim, gdyż jego konkurent Roman Dmowski w granicach Polski widział Litwę, Lipawę, Połągę, powiat iłłuksztański oraz południową Łatgalię.

Wiosną 1919 r. ofensywa dyplomatyczna z obu stron przybrała na sile. Polska tworzyła pas niezależnych państw oddzielających Rosję od Niemiec. Łotwa gwarantowała polską autonomię kulturalną w Łatgalii w zamian za uznanie integralności jej granic. Podczas gdy armia łotewska odnosiła sukcesy w walce z Niemcami i bolszewikami, Piłsudski coraz bardziej nalegał na zbliżenie z Rygą. Miała to być oś wspólnego frontu przeciw Sowietom. 2 grudnia Naczelnik Państwa osobiście wydał rozkaz rozpoczęcia wyzwolenia Łatgalii pod kryptonimem „Operacja Zima”. Militarne oswobodzenie kraju było kamieniem węgielnym powstania łotewskiej państwowości.

Autor jest założycielem i dyrektorem Instytutu Globalizacji (www.globalizacja.org)

 

Źródło:

#Gazeta Polska Codziennie

Tomasz Teluk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo