Polscy siatkarze wzniecili olimpijski ogień, ale Vital Heynen nie jest usatysfakcjonowany

Trener polskich siatkarzy Vital Heynen był zadowolony po wygranej na igrzyskach w Tokio 3:0 z Japonią, która zapewniła Biało-czerwonym awans do ćwierćfinału. "Wreszcie wznieciliśmy olimpijski ogień" - ocenił Belg. Zastrzegł jednak, że w pełni usatysfakcjonowany może być dopiero po szczęśliwym zakończeniu turnieju.

Polscy siatkarze pokonali Japonię na igrzyskach Tokio 2020
fot. FIVB

Polacy pokonali w piątkowym meczu 4. kolejki fazy grupowej Japończyków 3:0, odnosząc trzecie zwycięstwo na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020. Vital Heynen przestrzegał przed ekipą gospodarzy, ale jego zespół dość pewnie uporał się z nią.

Czy jestem już usatysfakcjonowany? Nie, taki mogę być na koniec turnieju, a nie teraz. Ale w moim odczuciu spisujemy się coraz lepiej. Wszyscy na boisku wykonali dobrą robotę. Kilka dni temu mieliśmy rozmowy dotyczące tego jak mamy grać - odpowiedź jest niesamowita. Bardzo dobry blok. Zawodnicy przejmują dowodzenie i wykonują dobrą robotę

- ocenił Belg.

Polscy siatkarze pokonali Japonię i zapewnili sobie awans do ćwierćfinału igrzysk w Tokio

Mistrzowie świata są już też pewni awansu do ćwierćfinału. Tego etapu rywalizacji podczas igrzysk od dawna nie potrafią przejść.

Jesteśmy w ćwierćfinale, na którym Polacy zatrzymują się od 30 lat. Jedyne, co teraz możemy zrobić, to poprawić to osiągnięcie

- zaznaczył szkoleniowiec.

Zapytany, czy jego zespół jest już na odpowiednim poziomie pod względem mentalnym, zaprzeczył.

Możemy być lepsi pod tym względem. Najważniejsze to wciąż się poprawiać. Pomyślałem wreszcie wznieciliśmy olimpijski ogień.

W piątek słabszy występ zaliczył dotychczasowy lider Biało-czerwonych Bartosz Kurek. Heynen bronił atakującego.

Nie da się rozegrać ośmiu perfekcyjnych spotkań. To za dużo. Może mieć trudne mecze. Ważne, by walczył i zdobył ostatni punkt, pokazując, że nawet jeśli nie gra perfekcyjnie, to jest częścią tej drużyny i idzie dalej.

Biało-czerwoni występ w fazie grupowej zakończą niedzielną konfrontacją z Kanadyjczykami (początek o 2 nad ranem czasu polskiego).

Oni grali już o tej porze, dla nas będzie to na pewno trudna odmiana. Spodziewamy się dużo trudniejszego meczu niż te wszystkie dotychczasowe razem wzięte. Kanadyjczycy są doświadczonym zespołem, tamtejsi zawodnicy grają w dobrych ligach i zespołach

- podkreślił Paweł Zatorski.

Libero reprezentacji polski siatkarzy przyznał też, że turniej olimpijski w Tokio jak na razie jest bogaty w niespodzianki.

W obu grupach widać, że nie ma wielkiego faworyta. A jeśli nawet jest na papierze, to musi pokazać to na boisku i wydrzeć zwycięstwo przeciwnikowi, a nikt za darmo niczego nie da.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#siatkówka #Tokio 2020 #Vital Heynen

jm
Sonda
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo