Podolski zagra od początku z Lechem?

Trener piłkarzy Lecha Poznań Maciej Skorża przed meczem w Zabrzu przyznał, że spodziewa się debiutu Łukasza Podolskiego w zespole gospodarzy. - Na dzisiejszej odprawie Łukasz był w pierwszej jedenastce Górnika - powiedział szkoleniowiec.

Sven Mandel, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Pojedynek Górnika z Lechem zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń drugiej kolejki. W Zabrzu na stadionie ma pojawić się kilkanaście tysięcy kibiców na trybunach, którzy będą oczekiwać na debiut Łukasz Podolskiego w polskiej ekstraklasie. Trener "Kolejorza" liczy, że mistrz świata z 2014 roku zagra przeciwko jego podopiecznym.

"Spodziewamy się, że Łukasz wystąpi w tym meczu. To świetna okazja, bo mecz przed własną publicznością. Na dzisiejszej odprawie Łukasz był w pierwszej jedenastce Górnika”

– powiedział Skorża na konferencji prasowej.

Jak dodał, pojedynek z Górnikiem to dla niego także okazja do spotkania z trenerem rywala Janem Urbanem.

"Jan Urban to świetny trener i czeka mnie trudna przeprawa. Nie mogę się już doczekać tego spotkania. Górnik nie wystartował zbyt dobrze, przegrywając w Szczecinie (0:2), ale pokazał dużymi fragmentami, że jest drużyną dobrze zorganizowaną. Ta organizacja gry na pewno jest mocną stroną Górnika"

– podkreślił.

Zabrzanie zawiedli na inaugurację podobnie zresztą jak Lech, który u siebie bezbramkowo zremisował z beniaminkiem Radomiakiem.

"Strasznie zależało nam na zwycięstwie przed własną publicznością, byliśmy bardzo zmotywowani. Jestem przekonany, że gdybyśmy strzelili tę pierwszą bramkę, to ta presja zeszłaby z nas i byśmy zobaczyli zespół grający z polotem przez cały mecz, a nie tylko fragmentami"

– przyznał Skorża.

Jak dodał, największą bolączką jego drużyny jest brak pewności siebie. Ten problem ciągnie się tak naprawdę już od wielu miesięcy.

"Brakuje w naszej grze automatyzmów i podejmowania dobrych decyzji w stresowych sytuacjach. Momentami na zbyt wiele pozwalaliśmy rywalami. Potrzebujemy meczu, który by nas napędziłby, w którym moglibyśmy zagrać z większą pewnością siebie. Od początku roku ta drużyna nie wygrała z rzędu trzech, czterech meczów i tego brakuje nam, by zbudować tę pewność siebie”

– wyjaśnił.

Szkoleniowiec nie wyklucza zmian przed spotkaniem w Zabrzu. Jak poinformował, bliski pierwszej "11" jest Radosław Murawski, który przeciwko Radomiakowi z powodu lekkiego urazu nie pojawił się na boisku. Poza składem z powodu kontuzji pozostają Aron Johansson, Ivan Milic oraz Thomas Rogne.

Mecz Górnika z Lechem rozegrany zostanie w piątek o godz. 20:30.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo