Święto w San Marino, które stało się najmniej zaludnionym państwem-medalistą

Dzięki brązowi Alessandry Perilli w strzeleckiej konkurencji trap, San Marino stało się najmniej zaludnionym krajem, który może pochwalić się olimpijskim medalem, zarówno z letnich, jak i zimowych igrzysk. Reprezentantka liczącego 34 tysiące mieszkańców kraju zdobyła dla niego pierwszy w historii medal olimpijski.

Alessandra Perilli
https://twitter.com/Olimpiadi20201

San Marino na pierwszym miejscu zestawienia obejmującego letnie igrzyska zastąpiło Bermudy, które jako rekordowo małe pod względem liczby ludności państwo cieszyło się "prowadzeniem" od wtorku, gdy Flora Duffy zdobyła złoty medal w triathlonie.

Z kolei łącznie w letnich i zimowych igrzyskach do tej pory najmniej zaludnionym krajem z medalem był Liechtenstein, którego reprezentanci 10-krotnie stanęli na podium "białej" olimpiady.

"To były dwie nieprzespane noce. Wszystko oglądaliśmy w telewizji i gdy tylko medal stał się pewny, wszyscy w domu się popłakaliśmy" - powiedział włoskiej agencji ANSA ojciec zawodniczki - Claudio.

Perilli bliska szczęścia była już w 2012 roku w Londynie, kiedy rywalizację w trapie zakończyła na czwartej pozycji.

W Tokio przegrała ze Słowaczką Zuzaną Rehak-Stefecekovą i Amerykanką Kayle Browning.

"Podczas finału pomyślałam sobie, że nie mogę być znowu czwarta. I udało się. To pierwszy medal nie tylko mój, ale i mojego co prawda małego, ale bardzo dumnego kraju" - podkreśliła 33-latka.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#Igrzyska Olimpijskie #San Marino #Tokio 2020 #strzelectwo

tm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo