Katar zatwierdził ordynację wyborczą. W październiku odbędą się pierwsze wybory

Emir Kataru szejk Tamim ibn Hamad as-Sani zatwierdził w czwartek ordynację dotyczącą pierwszych wyborów parlamentarnych w tym kraju - podały lokalne media. W październiku Katarczycy wybiorą dwie trzecie Rady Szury, która jest obecnie ciałem doradczym, a uzyska funkcję ustawodawczą.

flickr

Wybory zostały zatwierdzone w referendum konstytucyjnym w 2003 roku i odbędą się przed przyszłorocznymi mistrzostwami świata w piłce nożnej organizowanymi przez Katar.

Zatwierdzona w czwartek ordynacja stanowi, że obywatele powyżej 18. roku życia, których dziadek urodził się w Katarze, mogą głosować w okręgach zamieszkanych przez ich plemię lub rodzinę. Każdy z 30 okręgów wyborczych wybierze jednego przedstawiciela. Kandydaci muszą mieć co najmniej 30 lat. Prawo ogranicza wydatki na indywidualną kampanię do 2 mln riali (2,1 mln złotych), a za finansowanie zagraniczne kampanii grozi kara do pięciu lat więzienia i grzywna do 10 mln riali (11 mln złotych).

Emir będzie nadal mianował 15 członków 45-osobowej Rady Szury, która zgodnie z jedną z nowych ustaw opublikowanych w dzienniku "Al-Watan" będzie posiadała władzę ustawodawczą i zatwierdzała ogólną politykę państwa oraz budżet.

Rada będzie również sprawować kontrolę nad władzą wykonawczą, z wyjątkiem organów ustalających politykę obronną, bezpieczeństwa, gospodarczą i inwestycyjną. Ministrowie będą musieli odpowiadać na interpelacje poselskie, jeśli zostaną one poparte przez jedną trzecią zgromadzenia.

Podobnie jak w innych państwach Zatoki Perskiej, w Katarze zakazana jest działalność partii politycznych.

Nikt, kto został skazany za przestępstwo "moralnej niegodziwości lub nieuczciwości" nie może głosować ani startować w wyborach, "chyba że zostanie zrehabilitowany" - głosi nowa ustawa. Ministrowie, pracownicy wymiaru sprawiedliwości, członkowie rad miejskich oraz wojskowi nie mogą startować w wyborach dopóki zajmują swoje stanowiska.

Obywatele Kataru, największego na świecie producenta skroplonego gazu ziemnego, stanowią tylko 10 proc. populacji zamieszkanego przez 2,7 mln osób kraju. Resztę stanowią imigranci, głównie z Indii, Nepalu, Bangladeszu, Filipin i Egiptu.

Obecnie na Półwyspie Arabskim jedynie w Kuwejcie parlament cieszy się znacznymi uprawnieniami. Może on blokować ustawy i przesłuchiwać ministrów, chociaż ostateczna decyzja należy do władcy, podobnie jak w sąsiednich państwach.

Bahrajn i Oman przeprowadziły już wybory do jednej izby swoich dwuizbowych parlamentów. Zasiadający w radze doradczej w Arabii Saudyjskiej pochodzą z nienormowanych prawem nominacji. Z kolei w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nominowani członkowie kolegium elektorskiego wybierają połowę zasiadających w radze doradczej.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

as
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo