"Dybuk mniemany". Andrzej Bart wraca z nową powieścią

"Dybuk mniemany" - nowa książka Andrzeja Barta o barwnym, ale i naznaczonym tragedią życiu polskiego Żyda w okupowanej przez Niemców Warszawie - wkrótce ukaże się w księgarniach. Dla mnie to najważniejsza powieść od czasu "Rien ne va plus" - mówi jej autor.

pixabay

Nie zjawił się w moim życiu ani za późno, ani za wcześnie. Zwlekałby jeszcze, a mógłbym się stoczyć w melancholię. Po raz pierwszy odczuwałem tak dużą niechęć do świata za oknem, a przecież widziałem sporo. "Widzę mizantropa, a to ostatnie, co pasuje do pogody ducha, za którą cię pokochałam". Po słowach, których się nie spodziewałem, zostałem sam w domu. Można więc powiedzieć, że przybył w porę

to początek powieści, w której losy głównego bohatera splatają się z losami Polski - tej przedwojennnej i tej z czasów okupacji, a więc także Polski żydowskiej.

"Dybuk mniemany" - jak przekazał Andrzej Bart - okazał się najważniejszą dla niego powieścią od czasu "Rien ne va plus" - historii zaklętej w obrazie duszy włoskiego libertyna, który przez dziesiątki lat obserwuje Polaków i ich mentalność - od czasów Stanisława Augusta aż po XX wiek. "Tam, aby pisać o Polsce, schowałem się za trzystuletniego Włocha, który mógł wydziwiać do woli. Byłem przecież wtedy pisarskim dzieckiem. Teraz już osobiście patrzę historii w twarz, no, może z niewielką pomocą moich przyjaciół. To chyba sedno tej powieści, w której po raz pierwszy odkrywam też swój własny los" - zaznaczył pisarz.

"Przedwojenna Warszawa, niemiecka okupacja, getto. Żydowscy policjanci, polscy szmalcownicy, zagrabiony majątek. Narratorem jest sam autor, a powieść to zapiski z lat 2019-2020, których zasadniczą część stanowi spotkanie z Danielem Czarewiczem, synem przedwojennego producenta filmowego. Bart, początkowo niechętny gościowi i pomysłowi, aby spisać i przekazać światu jego opowieść, stopniowo daje się ponieść fascynującej historii"

- opisuje "Dybuka mniemanego" Wydawnictwo Literackie.

W tradycji żydowskiej dybuk to dusza zmarłego, która nie może zaznać spoczynku z powodu popełnionych grzechów i szuka osoby żyjącej, aby wtargnąć w jej ciało. Dybukiem nazywane jest też samo zjawisko zawładnięcia ciałem żywego człowieka przez ducha zmarłej osoby. Dybukiem w powieści Andrzeja Barta, choć dybukiem mniemanym, jest Daniel Czarewicz, który podczas spotkań z pisarzem z wielką erudycją opowiada mu o swoim życiu polskiego Żyda; opowiada, ale i zadaje pytania.

"Co by pan wybrał, siłę prostego chłopa czy rozum rabina? – przyjrzał mi się z filuternym uśmiechem. Filuternym, nie było na to innego słowa. – Jak pan widzi, lubię pytać nie tylko w listach. Z odpowiedzi buduję sobie obraz człowieka" - mówi główny bohater "Dybuka mniemanego".

"Patrzyłem na niego bez strachu. Nikt tak ubrany i w tym wieku nie przeleci pół świata, aby mnie zamordować. Jedyne ryzyko to nuda, ale przecież przed jego przybyciem też się nudziłem, więc lepsza nowa nuda od starej, a już na pewno inna"

- zareagował na słowa Czarewicza narrator, który stopniowo poznaje koleje życia swojego gościa - od lat jego młodości, przez wybuch wojny, koszmar okupacji i getta, wreszcie powstanie latem 1944 r. aż po czasy stalinizmu i ubeckich przesłuchań.

"Uwijajmy się! Żadnej poobiedniej drzemki. Pytaj, pytaj, jak najwięcej. Naciskaj nawet, odpowiem na wszystko... Milczałem nie dlatego, aby osłabiać jego entuzjazm, ale dlatego, że upał odebrał mi siły. – A więc słuchaj uważnie. Na pewno nie zaśniesz!" - mobilizuje pisarza Czarewicz.

Książki Barta - jak przypomina Wydawnictwo Literackie - zawsze stawały się literackim wydarzeniem. Z kolei "tym razem Andrzej Bart powraca z nową, znakomitą powieścią" - podkreśla oficyna.

Andrzej Bart jest prozaikiem, scenarzystą, autorem filmów dokumentalnych; przez krytyków uważany za wybitną postać polskiej literatury. "Jako osoba nie szuka rozgłosu i unika mediów, czasem ukrywa się pod pseudonimem, a mimo to uchodzi za jednego z najciekawszych współczesnych powieściopisarzy" - prezentuje pisarza Wydawnictwo Literackie, przypominając, że Bart pod własnym nazwiskiem wydał książki "Rien ne va plus", "Pociąg do podróży", "Don Juana raz jeszcze" oraz "Fabrykę muchołapek", a pod pseudonimem Paul Scarron jr opublikował metafizyczno-żartobliwy kryminał "Piąty jeździec Apokalipsy".

Debiutancka "Rien ne va plus" zdobyła prestiżową Nagrodę im. Kościelskich (1991), a "Fabryka muchołapek" znalazła się w 2009 r. w finale Nagrody Nike; w tym samym roku nominowano ją do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, Nagrody Literackiej Gdynia i Nagrody Mediów Publicznych COGITO. Książki Barta były tłumaczone na języki francuski, hebrajski, niemiecki, rosyjski, słoweński i węgierski.

Andrzej Bart jest też autorem scenariusza filmu "Rewers", wyreżyserowanego przez Borysa Lankosza, który zdobył Wielką Nagrodę "Złote Lwy" na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W 2009 r. ukazała się książka "Rewers" będąca literackim opracowaniem scenariusza.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo