Ukraińscy duchowni bronią ks. Oko. "Za jego ściganiem stoi kapłan, wspierający antychrześcijańską ideologię"

"Podobne pozwanie kapłana za prawdę nie jest niczym nowym w historii Kościoła. Wiele Bożych mężów dawało świadectwo prawdzie nawet kosztem cierpienia i kosztem własnego życia. [...] Ale zdecydowanie czymś nowym i skandalicznym jest fakt, że za takim ściganiem stoi katolicki kapłan, wspierający antychrześcijańską ideologię" - czytamy w liście ukraińskich kapłanów z Komisji do spraw rodziny przy Konferencji Biskupów Rzymsko-Katolickiego Kościoła na Ukrainie

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Z wielkim smutkiem i bólem przyjęliśmy dziś wiadomość o tym, iż jeden z niemieckich kapłanów ks. Wolfgang Rothe żąda reakcji niemieckich organów ścigania wobec Księdza Profesora i to za co? Za mówienie prawdy o człowieku! Donos kapłana, który wspiera ideologię LGBT wobec kapłana, który przedstawia chrześcijańską wizję człowieka, jest prawdziwym skandalem, również jak i wyrok sądu w Kolonii, który już zażądał kary grzywny lub 120 dni aresztu dla Księdza Profesora, jak i dla ks. prof. Johanesa Stöhra, redaktora naczelnego „Thelogisches”, gdzie ukazał się księdza artykuł. Sąd na tym nie poprzestaje, lecz w wypadku braku kompensacji grożą nawet 5 latami więzienia

- przypomina sprawę Bp Radosław Zmitrowicz, OMI, przewodniczący Komisji do spraw rodziny przy Konferencji Biskupów Rzymsko-katolickiego Kościoła w Ukrainie.

Pod listem podpisali się też: Ks. Waldemar Pawelec, SAC, krajowy duszpasterz rodzin, oraz członkowie Komisji ds. Rodziny przy Konferencji Episkopatu Ukrainy. Jak również inni "duszpasterze i rodziny, którzy mieli okazję słuchać wykładów księdza Profesora" Oko.

Podobne pozwanie kapłana za prawdę nie jest niczym nowym w historii Kościoła. Wiele Bożych mężów dawało świadectwo prawdzie nawet kosztem cierpienia i kosztem własnego życia. Można tu wspomnieć o św. Janie Chrzcicielu, o św. Stanisławie Biskupie, o św. Tomaszu Morusie i o wielu innych bohaterach, którzy bronili prawdę o człowieku, o małżeństwie i rodzinie, o pięknie życia w łasce Bożej. Ale zdecydowanie czymś nowym i skandalicznym jest fakt, że za takim ściganiem stoi katolicki kapłan, wspierający antychrześcijańską ideologię

- czytamy w liście.

Podobne działania księdza Wolfgangana Rothe jest  naruszeniem wszelkich zasad ewangelicznych, a działanie powzięte przez sąd w Kolonii jest zagrożeniem dla swobody słowa w Europie. Wobec tych smutnych wydarzeń, pragniemy wyrazić Księdzu Profesorowi słowa wsparcia i podziękowania za ewangeliczną odwagę. Z wdzięcznością wspominamy wykłady Księdza Profesora dla naszych kapłanów w Ukrainie. Powierzamy Osobę Księdza matczynej opiece Bogarodzicy. Wiemy dobrze, że oprócz różnych dywagacji politycznej podobne czyny mają duchowy wymiar, a więc podejmiemy duchową walkę

- zapewniają autorzy listu.

Niech święty Stanisław, obrońca prawdy i patron Krakowskiego Kościoła, gdzie posługuje Ksiądz Profesor, będzie dla Księdza Patronem na ten trudny czas

- kończą list duchowni.
 

 

Źródło: niezalezna.pl

wg
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo