Dzień po dniu, kostka po kostce... Tak wyglądała kradzież dworcowego bruku

Przez półtora roku 65-latek z okolic Tarnowskich Gór (Śląskie) codziennie wywoził jedną granitową kostkę brukową z terenu nieczynnego dworca kolejowego. W ten sposób uzbierał prawie 170 m kw. bruku, który przewiózł na własną posesję. Teraz odpowie za kradzież, a kostka wróci do właściciela.

pixabay

O nietypowej kradzieży poinformowała we wtorek tarnogórska policja, która zainteresowała się sprawą po zgłoszeniu ze strony kolei. Okazało się, że przed budynkiem nieczynnego dworca w Miedarach k. Zbrosławic w powiecie tarnogórskim od stycznia zeszłego roku stopniowo ubywało kostki brukowej.

Tarnogórscy policjanci wpadli na trop złodzieja i odnaleźli skradzioną granitową kostkę na jego posesji. 65-latek od razu przyznał się do dokonywanej od kilkunastu miesięcy kradzieży. "Codziennie po jednej sztuce przewoził kostkę rowerem na swoją posesję, aż uzbierało się tego blisko 170 metrów kwadratowych" – poinformowała policja.

Sprawca usłyszał zarzut dokonania kradzieży na szkodę kolei, która oszacowała straty na ponad 50 tys. zł. Podejrzanemu grozi nawet 5 lat więzienia. Odzyskana kostka ma niebawem wrócić do właściciela.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo