Pożegnalny wyścig Mai Włoszczowskiej. Nie przełamała "klątwy chorążego"

Dzisiejszy wyścig MTB podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio był pożegnalnym wyścigiem znakomitej polskiej kolarki, Mai Włoszczowskiej. Polka zajęła w nim 20. miejsce. Podium zdominowały Szwajcarki.

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Dzisiaj o godzinie 8.00 rozpoczął się olimpijski wyścig MTB, w którym udział wzięła dwukrotna polska medalistka olimpijska z Pekinu i Rio de Janeiro, Maja Włoszczowska. Według wcześniejszych zapowiedzi, wyścig w Tokio będzie ostatnim w karierze utytułowanej kolarki górskiej.

- Trasa olimpijska bardzo mi się podoba, jest bardzo wymagająca i ma bardzo strome podjazdy. To jedna z najtrudniejszych tras, na jakich przyszło mi się ścigać – pod względem fizycznym i technicznym. Jest bardzo interwałowa. Wygrają tam kompleksowi zawodnicy, umiejący i podjeżdżać i zjeżdżać

- mówiła Włoszczowska w rozmowie z TVP Sport przed igrzyskami. Polka realnie oceniła jednak, że rywalizacja o wysokie miejsca będzie trudna.

Ostatecznie, Maja Włoszczowska nie przełamała "klątwy chorążego" i zajęła w olimpijskim wyścigu 20. miejsce, tracąc do zwyciężczyni ponad 8,5 minuty.

Podium zdominowały Szwajcarki. Pierwsza na mecie zameldowała się Jolanda Neff z czasem 1:15:46. Drugie miejsce przypadło Sinie Frei, a trzecie - Lindzie Indergand.

 

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo