Synoptycy ostrzegają. Dziś na termometrach nawet 31 stopni!

Na termometrach w najcieplejszym momencie niedzielnego dnia zobaczymy do 31 stopni Celsjusza - powiedział synoptyk IMGW Michał Ogrodnik. Najpogodniej ma być w centrum oraz na północnym wschodzie. Na zachodzie i południu możliwe są opady.

pexels.com

Ogrodnik powiedział, że podczas niedzielnego popołudnia najwięcej chmur, a także przelotne opady deszczu i burze występować będą głównie na zachodzie i południu Polski. "Natomiast najwięcej bezchmurnego nieba, rozpogodzeń i najmniejsza szansa na opady jest w centrum oraz na północnym wschodzie" - wskazał.

Na termometrach w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy do 31 stopni Celsjusza. Najwyższe temperatury spodziewane są w południowo-wschodniej części kraju oraz miejscami w centrum, m.in. na Mazowszu. Najchłodniej będzie na zachodzie - na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku. "Tam miejscami temperatura prognozowana na dzień to raptem 24 do 25 stopni Celsjusza" - powiedział synoptyk.

Upały mają miejscami trwać aż do wtorku. W pięciu województwach - na Mazowszu, Lubelszczyźnie oraz częściowo na Ziemi Świętokrzyskiej, Podkarpaciu i w Małopolsce - obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem.

W godzinach wieczornych oraz w nocy po raz kolejny spodziewane są przelotne opady oraz burze, głównie w południowo-zachodniej oraz zachodniej części kraju. "W czasie tych burz lokalnie spadnie do 15 mm, a na Opolszczyźnie do 20 mm deszczu" - wskazał synoptyk. W najchłodniejszym momencie nocy termometry pokażą od 15 stopni na Suwalszczyźnie oraz w rejonach podgórskich przez 16-17 stopni na zachodzie kraju aż do 20 stopni Celsjusza w centrum i na południowym wschodzie.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo