Prezydent Haiti został zamordowany. Na jego pogrzebie słyszano strzały

Podczas pogrzebu prezydenta Haiti Jovenela Moise, który został zamordowany 7 lipca, rozległy się strzały. Według doniesień agencji Reutera, delegacja władz USA skróciła swój pobyt w tym kraju. Jak poinformowano, członkowie amerykańskiej delegacji na uroczystości pogrzebowe słyszeli strzały, ale są "bezpieczni" i wracają z Haiti "nieco wcześniej niż planowano".

Jovenel Moïse
Autorstwa Office of U.S. Ambassador to U.N. - https://twitter.com/USAmbUN30/status/1197278763534503941, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=107311471

Świadkowie twierdzą, że poczuli podczas ceremonii zapach gazu i usłyszeli detonacje, które uznali za strzały. Nie pojawiły się doniesienia o obrażeniach wśród demonstrujących w pobliżu miejsca pogrzebu oraz nic nie wskazuje na to, że osoby obecne na uroczystości znalazły się w niebezpieczeństwie.

Pogrzeb Jovenela Moise odbył się w piątek w jego rodzinnym mieście Cap-Haitien na północy kraju. Zamordowanemu prezydentowi złożyli hołd m.in. zagraniczni dygnitarze, w tym ambasador USA przy ONZ Linda Thomas-Greenfield.

- Haitańczycy zasługują na demokrację, stabilność, bezpieczeństwo i dostatek. Jesteśmy razem z nimi w tych czasach kryzysu. Namawiamy wszystkich, by zachowywali się pokojowo i stronili od przemocy

 - napisała Thomas-Greenfield. 

Wczoraj w Cap-Haitien doszło do gwałtownych protestów. Jak podala agencja AP, grupy mężczyzn strzelały w powietrze i blokowały niektóre drogi płonącymi oponami.

Do zabójstwa 53-letniego prezydenta Moise i postrzelenia jego żony doszło w nocy z 6 na 7 lipca w rezydencji głowy państwa. Zatrzymano 28 osób podejrzanych o udział w zabójstwie prezydenta. Wśród nich są Kolumbijczycy, dwaj Amerykanie pochodzenia haitańskiego i czterej obywatele Dominikany

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#Haiti #Jovenel Moise

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo