Latami trzymał żonę w piwnicy. Surowe wyroki dla jego braci za gwałcenie ofiary

Męka tej kobiety trwała przez kilka lat. Wieziona przez męża w piwnicy, wielokrotnie stawała się ofiarą przemocy i gwałtu. Dziś Sąd Apelacyjny w Gdańsku skazał dziś dwóch mężczyzn, braci Mariusza Sz., „polskiego Fritzla”, na kary od 12 do 12,5 roku więzienia. Mieli oni wielokrotnie gwałcić bratową. Sam Sz., został skazany wcześniej na 25 lat więzienia, ale zmarł w trakcie postępowania sądowego.

AJEL / CC0

Sąd Apelacyjny utrzymał tym samym w mocy wyrok sądu niższej instancji.

Dwóch oskarżonych - Andrzej i Mirian Sz. - to bracia Mariusza Sz. Pierwszy z nich wyrokiem Sądu Okręgowego z lipca ub. roku został skazany na karę 12,5 roku więzienia, a drugi na 12 lat więzienia. Andrzej Sz. i Mirian Sz. będą mogli ubiegać się o przedterminowe zwolnienie z więzienia po 3/4 odbytej kary. Ponadto Andrzej Sz. ma zapłacić na rzecz poszkodowanej kobiety 20 tys. zł nawiązki, a Mirian Sz. - 10 tys. zł. Obaj mają też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną i jej dwiema córkami przez okres 15 lat, liczony od chwili opuszczenia więzienia.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wnieśli obrońcy oskarżonych.

Zarzuty postawione braciom Sz. zagrożone były karą od 3 do 15 lat więzienia.

- W ocenie Sądu Apelacyjnego nie sposób uznać, aby kary wymierzone oskarżonym były rażąco surowe, a tylko takie mogłyby podlegać złagodzeniu. Nie ma też podstaw, aby uniewinnić oskarżonych bądź uchylić wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania

- powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Dorota Rostankowska.

Sędzia podkreśliła, że czyny oskarżonych zasługują na szczególne potępienie. - Działali z pobudek odrażających, powszechnie nieakceptowalnych i godnych pogardy - dodała.

Obrońca Andrzeja Sz. Michał Poznański powiedział dziennikarzom, że poważnie rozważa wystąpienie z kasacją wyroku do Sądu Najwyższego, ale wcześniej musi wnikliwie zapoznać się z jego pisemnym uzasadnieniem.

Tragedia miała miejsce w małej kaszubskiej wiosce. Znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad kobietą zaczęło się w 2006 r. i trwało do grudnia 2010 r. Głównego oskarżonego w tej sprawie - Mariusza Sz. - oskarżono o przetrzymywanie żony w piwnicy od stycznia 2009 r. do grudnia 2010 r., wiązanie jej, bicie, głodzenie, wielokrotne gwałty na niej.

Mężczyzna, nazwany przez media „polskim Fritzlem”, umożliwiał też dokonywanie gwałtów na związanej i pozbawionej wolności kobiecie swoim dwóm braciom za pieniądze na alkohol, a także innym, nieustalonym mężczyznom. Oskarżonym w tej sprawie był też kuzyn Mariusza Sz., ale zmarł on w trakcie postępowania sądowego.

Mariusz Sz. był też oskarżony o fizyczne i psychiczne znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad dwiema córkami oraz o seksualne molestowanie starszej z nich. Zarzucono mu również fizyczne znęcanie się nad kolejną partnerką i jej synem oraz zagłodzenie na śmierć psa. W grudniu 2017 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał wyrok 25 lat więzienia dla Mariusza Sz., wydany przez sąd niższej instancji.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

oa
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo