Autobus MPK jechał pod prąd... przez pomyłkę

Kierująca autobusem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu (MPK) pomyliła trasę i wjechała pojazdem pod prąd na ul. Lechicką. Kobieta pracuje jako kierowca od 1,5 roku, najprawdopodobniej otrzyma naganę - poinformował przewoźnik.

facebook.com/printscreen

Rzecznik prasowy MPK Poznań Agnieszka Smogulecka powiedziała PAP, że kierująca autobusem linii nr 178 w środę po godz. 15 pomyliła trasę w rejonie ulicy Naramowickiej. "Ostatecznie wjechała z ulicy Wilczak w Lechicką pod prąd" – przyznała rzeczniczka.

Na opublikowanym w internecie filmie rejestrującym zdarzenie widać, jak kierująca autobusem bezskutecznie próbowała włączyć się do ruchu wyjeżdżając z jednokierunkowej w tym miejscu ul. Wilczak, a następnie jedzie pod prąd lewym pasem ul. Lechickiej. Ostatecznie po dojechaniu do skrzyżowania kierująca zawróciła i pojechała ustaloną trasą linii 178.

Smogulecka wskazała, że kierująca autobusem pracuje w MPK od półtora roku. W swoim raporcie kierowca przyznała, że pomyliła trasę, za co przeprosiła pasażerów.

Przewoźnik wyjaśnia całe zajście.

"Zabezpieczany jest zapis monitoringu. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że pani kierowca otrzyma naganę za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i zostanie skierowana do ośrodka szkolenia na weryfikację wiedzy i umiejętności"

- opisała Smogulecka.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo