Kolejny proces Harveya Weinsteina. Były filmowiec nie przyznaje się do okrutnych gwałtów

Były hollywoodzki producent Harvey Weinstein oskarżony o kolejny gwałt i napaść na tle seksualnym nie przyznał się do winy.

youtube.com/printscreen

69-letni Weinstein przybył do Sądu Najwyższego w Los Angeles na wózku inwalidzkim, ubrany w brązowy więzienny mundur, po ekstradycji z Nowego Jorku, gdzie odsiaduje wyrok 23 lat więzienia za gwałt i inne przestępstwa seksualne.

Weinstein zaprzeczył, że uprawiał z kimkolwiek seks bez zgody i odwołuje się od wyroku skazującego i wyroku wydanego w Nowym Jorku w 2020 roku.

W Los Angeles staje w obliczu 11 zarzutów zaatakowania pięciu kobiet w latach 2004-2013. Obejmują one gwałt z użyciem siły, kopulację oralną przy użyciu siły, pobicie seksualne przez przymus i penetrację seksualną z użyciem siły. Jeśli zostanie skazany, Weinstein może spędzić resztę życia w więzieniu.

Prawnik Weinsteina powiedział, że nie było dowodów sądowych ani wiarygodnych świadków na poparcie zarzutów.

„Są bezpodstawne, pochodzą z dawnych czasów, są niepotwierdzone” – powiedział dziennikarzom Mark Werksman przed budynkiem sądu.

„Jesteśmy przekonani, że jeśli będziemy mogli mieć sprawiedliwy proces w tej sprawie, pan Weinstein zostanie uniewinniony”

– powiedział Werksman.

Po tym, jak w środę złożył swoje uniewinnienie za pośrednictwem swojego adwokata, Weinsteinowi nakazano pozostać w więzieniu do następnej rozprawy, która odbędzie się 29 lipca.

Werksman powiedział, że domaga się odrzucenia trzech zarzutów odnoszących się do 2004 i 2005 roku z powodu 10-letniego przedawnienia w Kalifornii.

Weinstein był kiedyś jednym z najpotężniejszych ludzi w Hollywood. Aż ponad 80 kobiet oskarża go o gwałt i napaść seksualną.

 

Źródło: Reuters, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo