"Lekkomyślna siostra" w łódzkim teatrze

W Centrum Twórczości Lutnia Bałuckiego Ośrodka Kultury w Łodzi odbędzie się w czwartek o godz. 17. kolejna premiera Teatru Podtekst. Tym razem to komedia przedwojennego dramatopisarza Włodzimierza Perzyńskiego "Lekkomyślna siostra" w reżyserii Jerzego Hutka.

Wystawiona w 1904 roku w Lwowie komedia będzie już siódmą premierą Teatru Podtekst, który działa w Centrum Twórczości Lutnia.

"Lekkomyślna siostra" jest komedią, ale - jak klasyfikowali ją przedwojenni krytycy - "poważną, bo dotykającą istotnych spraw natury ludzkiej". Autor, młodopolski powieściopisarz, nowelista i dramatopisarz Włodzimierz Perzyński (m.in. "Szczęście Frania", "Polityka", "Lekarze miłości") akcję "Lekkomyślnej siostry" osadził w Warszawie. Do domu, po płomiennym romansie, wraca kobieta, która zostawiła męża i dziecko. Jej bracia nie chcą jej przyjąć, ale sytuacja zmienia się zupełnie, kiedy wychodzi na jaw, że tytułowa lekkomyślna siostra dostaje spadek po zmarłym nagle kochanku.

Okazuje się - jak mówili realizatorzy - że "problemy ludzi żyjących na początku ubiegłego wieku i współczesnych są zadziwiająco do siebie podobne." "Przecież utwór Perzyńskiego dotyczy tolerancji i wolności" - przekonywali.

W "Lekkomyślnej siostrze" na scenie łódzkiego Teatru Podtekst wystąpią: Wojciech Grajlich, Jacek Kusto, Henryka Moser, Paweł Nowicki, Krystyna Pawełczyk, Teresa Stefańska i Mariusz Szczeciński.

Grupą artystyczną opiekuje się Ewa Majchrzak, która zaprosiła do współpracy znanego reżysera m.in Teatru im. Jaracza i Teatru Nowego w Łodzi - byłego dyrektora tej drugiej sceny - Jerzego Hutka, absolwenta reżyserii Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Hutek wiele lat reżyserował w całej Polsce, ale największe uznanie wzbudziły zrealizowane przez niego w Łodzi adaptacje m.in. "Gałązki rozmarynu" Zygmunta Nowakowskiego, "Cesarza" Ryszarda Kapuścińskiego i "Próby" Tadeusza Siejaka.

Dwa lata temu Hutek w Teatrze Podtekst wyreżyserował "Niedźwiedzia" Antoniego Czechowa.

Reżyser zwrócił uwagę, że na takich scenach, jak Podtekst występują amatorzy, którzy są już przeważnie na emeryturze, "W teatrze amatorskim, gdzie występują seniorzy, nie ma obaw, jak w przypadku amatorskich scen młodzieżowych, że wszyscy mają ambicje, aby potem zostać zawodowymi aktorami" - zauważył Hutek.

"Dojrzalsi ludzie chcą poświęcić się pasji, na którą, być może nie mieli czasu w życiu zawodowym. Teatr jest taką wdzięczną pasją, ale wymagającą pracy i koncentracji. Może dlatego do Teatru Podtekst garną się osoby bardziej doświadczone życiowo"

- ocenił. "Należy z nimi pracować, jak z zawodowcami, bo mimo różnic pomiędzy teatrem profesjonalnym i amatorskim, w jednym i drugim przypadku, to zawsze teatr" - dodał.

- I w tym sensie określenie "amator" powraca do swoich pierwotnych źródeł, czyli "miłośnik" - podkreślił Hutek. - Polsce jeszcze daleko do liczącej dużo mniej mieszkańców Finlandii, gdzie było do niedawna prawie 50 tysięcy chórów i orkiestr - zespołów, podkreślam, amatorskich - mówił. - Spotkania takich chórów, orkiestr i grup teatralnych zbliżają do siebie ludzi, tworzą więzi, budują wspólnotę - zaznaczył reżyser.

"Na wielu wyższych uczelniach, na przykład amerykańskich, aż roi się od scen amatorskich. Jest tam wiele renomowanych, uczelnianych teatrów i stamtąd wywodzi się wielu aktorów znanych z planów Hollywood, czy desek Broadway'u"

- podsumował Hutek.

Po czwartkowej premierze "Lekkomyślnej siostry" kolejna, przełożona ze względu na pandemię, ma odbyć się we wrześniu. To "Kartoteka" Tadeusz Różewicza, także w reżyserii Jerzego Hutka.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

dp
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo