Trzy osoby wyskoczyły z 8. piętra przed pożarem. Jedna z nich uratowała dziecko

W pożarze, do jakiego doszło w sobotę nad ranem na północy Marsylii, zginęły trzy osoby. Próbowały się one ratować wyskakując z okien, ale żadna nie przeżyła upadku z ósmego piętra. Jedna z ofiar - kobieta trzymała w swych ramionach niemowlę, które ocalało.

pixabay.com

O pożarze w 14. dzielnicy Marsylii (Les Flamants) poinformowała w sobotę marsylska policja.

Wielopiętrowy budynek stanął w ogniu o godz. 5:30. Poszkodowanych jest łącznie 13 osób. Oprócz trzech osób, które nie żyją, dwoje mieszkańców budynku jest ciężko rannych, a osiem ma objawy zatrucia dymem - podała policja.

Ogień nie został jeszcze opanowany, na miejscu wciąż pracują strażacy - podkreślają francuskie media.

Część 14. dzielnicy znana jako "Les Flamants" miała być poddana rewitalizacji w najbliższych tygodniach. Władze planują wyburzenie tam większości zabudowy i postawienie nowych domów.

Niemal wszyscy mieszkańcy tej części Marsylii opuścili już swe dawne mieszkania. W części budynków wciąż jednak pozostają dzicy lokatorzy, co opóźnia rozpoczęcie prac - podało w sobotę lokalne radio France Bleu Provence. To właśnie ci ludzie padli ofiarą pożaru.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#pożar #skok z bloku #Francja #Marsylia

mt
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo