Hołd dla tych, którzy zginęli w Smoleńsku. "Może gdyby nie msze św., nie byłoby już śladu pamięci"

W warszawskiej archikatedrze odprawiona została msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele najwyższych władz państwowych. Ks. Bogdan Bartołd w homilii mówił: "Może gdyby nie nasze comiesięczne msze święte, odprawiane w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, nie byłoby już śladu pamięci o tych, którzy zginęli i umocnienia w cierpieniu dla ich bliskich".

Ks. Bogdan Bartołd
fot. TVP Info

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, jak każdego 10. dnia miesiąca, odprawiona została uroczysta msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej.

W homilii ks. Bogdan Bartołd wspomniał o kilku istotnych wydarzeniach, które wywarły istotny wpływ na życie chrześcijan. 

- Gdyby nie pojawił się płatny morderca, niedoszły zabójca Ojca Świętego - Ali Agca - może nigdy nie zobaczylibyśmy, jak wielkie jest miłosierdzie boże. Pamiętamy, cały świat obiegły zdjęcia z celi więzienia, w której zobaczyliśmy pochyloną postać Jana Pawła II nad swoim niedoszłym mordercą. Byliśmy tym widokiem przejęci - niektórzy się zastanawiali: to przecież heroiczna postawa...

- mówił ks. Bartołd. 

- Może gdyby nie system komunistyczny, nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że w Warszawie, na Żoliborzu, w parafii św. Stanisława Kostki, posługuje taki ksiądz. Wszyscy mówią: to nasz ksiądz Jerzy, który nie boi się komunistów, Służby Bezpieczeństwa i służy swoim wiernym. Czynił to dlatego, że był wierny Bogu i Bóg dawał mu siłę, by mógł przezwyciężać ludzki strach

- kontynuował kapłan.

Wspomniał też o tragedii, która spotkała naród polski 10 kwietnia 2010 roku:

Może gdyby nie katastrofa smoleńska, w której zginęli nasi rodacy, przedstawiciele naszej Ojczyzny z panem prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele, to może by i świat nadal nie wiedział, co stało się w 1940 roku, w jak okrutny sposób zostali zamordowani polscy oficerowie. Może gdyby nie nasze comiesięczne msze święte, odprawiane w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, nie byłoby już śladu pamięci o tych, którzy zginęli i umocnienia w cierpieniu dla ich bliskich. 

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski

Prześladowanie chrześcijan

Ks. Bogdan Bartołd wspomniał również o palącym problemie dzisiejszego świata - prześladowaniu chrześcijan. "Trzeba jasno powiedzieć: prześladowanie ludzi wyznających wiarę w Chrystusa jest faktem niezaprzeczalnym. Prześladowanie chrześcijan przybiera różne formy: od ośmieszania, marginalizacji, od usuwania z przestrzeni publicznej, aż do odbierania życia". 

- Kontynent Europejski odcinany jest od znaku swojej tożsamości, kultury, a przede wszystkim od chrześcijańskich korzeni. Krzyż Chrystusa i inne chrześcijańskie symbole stają się w niektórych częściach Europy zakazane. Coraz częściej na naszym kontynencie dochodzi do profanacji miejsc kultu czy miejsca pochówku na cmentarzach

- dodał. 

 


Źródło: niezalezna.pl

#ks. Bogdan Bartołd #Katastrofa smoleńska #Smoleńsk

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo