Cała Europa jest zielono-biało-czerwona? Przeglądamy internet przed finałem EURO 2020

Samotna flaga "Lwów Albionu" otoczona zewsząd zielono-biało-czerwonymi sztandarami Włochów widnieje na humorystycznej mapie Europy kibiców, przygotowanej przed niedzielnym finałem. Przejrzeliśmy internet i trzeba jasno powiedzieć - jest w tym obrazku z Twittera dużo prawdy - serca kibiców w większości skradli piłkarze z Półwyspu Apenińskiego.

Komu kibicują mieszkańcy Europy?
https://twitter.com/MusikScottish

Przed turniejem francuska prasa narzekała na Włochów, że ich kadra jest zbyt mało różnorodna, że nie ma w niej żadnego czarnoskórego zawodnika, że w całych białych strojach wyglądają jak faszyści (serio! takie komentarze pojawiały się też pod prezentacją kadry). Tymczasem Squadra Aazurra robi swoje - gra bardzo efektownie i efektywnie w piłkę. Poza dosyć siermiężnym półfinałem z Hiszpanami, dając nie tylko swoim kibicom dużo radości.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z Anglikami, którzy są skuteczni, jednak w opinii wielu obserwatorów, niekoniecznie są zespołem na finał. Z siedmiu dotychczasowych meczów Anglicy sześć zagrali na własnym terenie, w "świątyni" Wembley. Kiedy rywale musieli latać np. na trasie Londyn - Baku - Londyn co kilka dni, oni spokojnie popijali herbatę i przygotowywali się na kolejny mecz. Półfinał z Danią to też już historia: karny z kapelusza, dwie piłki na murawie podczas decydującej akcji, wymęczeni przelotami Duńczycy, oślepianie bramkarza rywali laserami - to się zdarzyło i już się nie cofnie.

Pojawiła się nawet kontrowersyjna teoria, że UEFA ciągnie za uszy Anglików w ramach podziękowania za to, że angielskie kluby ostatecznie nie przystąpiły do inicjatywy Superligi, która miała wywrócić do góry nogami europejską piłkę i zaboleć najbardziej właśnie UEFĘ. 

Tego nie koniec, bo Brytyjczycy, którzy sami w komplecie zapełniają swój stadion, zakazali przybycia na finał kibicom z Włoch. "Nie róbcie tego, nie próbujcie przyjeżdżać do Wielkiej Brytanii" - grzmi brytyjski minister transportu Grant Shapps. Można zaryzykować stwierdzenie, że serca większości europejskich kibiców są bliżej Włochów. Przed meczem na Wembley wyszukaliśmy kilka ciekawostek i humorystycznych akcentów. Zaczynamy właśnie od mapy wsparcia.

Dostaje się również Raheemowi Sterlingowi, zawodnikowi Anglii, który wielokrotnie podkłada się na boisku. Także wątpliwy karny w meczu z Duńczykami to jego "zasługa". Na jednej z grafik widzimy przykład normalnej budowy szkieletu i kości Sterlinga - charakterystycznie ugięte w kolanie, gotowe do symulowania faulu.

"Najlepszy 'nurek' od czasów Michaela Phelpsa" - napisał autor obrazka.

Z kolei Włosi wykorzystują okazję, że zwrócone są na nich oczy świata, aby nieść swój własny przekaz: "Przestańcie kłaść ananasa na pizzy". Płótno z taką treścią wozi po stadionach dwójka włoskich kibiców. Także włoskich fanów tyczy się inna grafika, na której przedstawiono  "Włochów przygotowujących się na finały" - a więc dłoń owiniętą w gumki, wykonującą charakterystyczny włoski gest.

 

 

 

Zaś jako "przepowiednię" przed finałem publikowane są masowo wyniki Eurowizji z tego roku. Na samym szczycie Włosi z 524 punktami, na samym końcu... Wielka Brytania, z okrągłym zerem. Czy i w niedzielę będzie taka różnica?

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#piłka nożna #mistrzostwa europy #finał EURO #Anglia #Włochy #Euro 2020 #sonda

Tomasz Mrozek
Sonda
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo