Po wypowiedzi w TVN Mucha posypuje głowę popiołem. Bo za bardzo „dołożyła” Platformie

Była poseł Platformy Joanna Mucha „zagalopowała” się opisując sytuację polityczną w Polsce w związku z powrotem z Brukseli Donalda Tuska. Kiedy zorientowała się, że pozwoliła sobie (być może) na nazbyt wiele, uznała, że musi sprawę wyjaśnić i „posypać głowę popiołem”. - Przepraszam. To było niepotrzebne i nieprawdziwe – napisała na Twitterze była minister sportu.

Joanna Mucha
Autor: Tomasz Hamrat

Powrót Donalda Tuska na krajowe podwórko polityczne w samej Platformie i na opozycji wywołał niemałe zamieszanie. Były premier z jednej strony budzi nadzieję na upragnione zwycięstwo z PiS-em, ale z drugiej, może zmarginalizować „młodych i ambitnych” w szeregach własnej partii, a także konkurencyjne w stosunku do PO ugrupowania.

W wielu komentarzach polityków opozycji można zaobserwować atmosferę wyczekiwania oraz brak jednoznacznego stanowiska wobec szefa PO.

Ofiarą tego politycznego chaosu padła była polityk Platformy i była minister sportu Joanna Mucha, która uznała, że na temat konfliktu pomiędzy PO i PiS powiedziała o jedno zdanie za dużo.

Mucha postanowiła w mediach społecznościowych doprecyzować swoją myśl i przeprosić.
- W Kropce nad I powiedziałam, że PiS i PO wzajemnie szczują na siebie. Niedobrze powiedziałam, to nie jest dobry opis rzeczywistości. PiS szczuje na Platformę. Platforma jest skupiona na byciu antyPiSem - ale to nie jest szczucie. Przepraszam. To było niepotrzebne i nieprawdziwe – napisała na Twitterze była minister sportu.

Wpis Muchy komentowali zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy Tuska i PO. Pierwsi wyśmiewali, przypominając jej lata spędzone w Platformie, drudzy zarzucali jej „zdradę wyborców” i polityczną kokieterię.


 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

#PO #PiS #Joanna Mucha #Donald Tusk

po
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo