Tusk znalazł nowy cel: to dziennikarze TVP. Takie zachowanie nie przystoi politykowi

"Będzie pani również moralnie odpowiedzialna za to, co musi się zdarzyć" - groził Donald Tusk dziennikarce TVP, przyznając, że nie potrafi spokojnie mówić. "Dojdzie do strasznych rzeczy, przez to, co robicie w Polsce" - tłumaczył były premier. Trwa zła passa w kontaktach Tuska z mediami. Pytany przez innego dziennikarza TVP o kontakty ze Sławomirem Nowakiem polityk nie odpowiadał, a wreszcie zatrzymał się i zaczął obrażać swojego rozmówcę.

Donald Tusk grożący dziennikarce
fot. twitter.com (printscreen)

Do pierwszego ze zdarzeń doszło po spotkaniu Tuska z liderami partii tworzących Koalicję Obywatelską. Idący w szpalerze dziennikarzy nowy-stary lider Platformy Obywatelskiej rozmawiał z dziennikarką Telewizji Polskiej... grożąc jej.

Gratuluję pani inwencji. Muszę pani powiedzieć, że będzie pani również moralnie odpowiedzialna za to, co musi się zdarzyć po tym, co robicie w przestrzeni publicznej. To się na pewno zdarzy. Już teraz żeście na to ciężko zapracowali. Dojdzie do strasznych rzeczy przez to, co robicie w Polsce

- powiedział dziennikarce TVP Tusk, dodając, że "nie potrafi spokojnie mówić".

Drugi przypadek miał miejsce w drodze do gabinetu marszałka Senatu, Tomasza Grodzkiego. Inny dziennikarz TVP zadawał Tuskowi pytania odnośnie jego współpracy z oskarżonym o poważne przestępstwa Sławomirem Nowakiem. Tusk początkowo udawał, że nie słyszy pytań o notatnik Nowaka z rozliczeniami grupy przestępczej, a następnie zatrzymał się i skomentował kąśliwie.

Rzeczywiście wiedziałem, że osiągnęliście poziom propagandy partyjnej, ale na takim dnie? Nie sądziłem

- powiedział Tusk

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, TVP

#Donald Tusk #media #TVP

Mateusz Tomaszewski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo