Biden nie wiedział o zagranicznych interesach syna? Te zdjęcia budzą wątpliwości

Przez całą kampanię wyborczą Joe Biden powtarzał, że nic nie wiedział o zagranicznych interesach swojego syna Huntera i nie brał w nich w żadnej formie udziału. Nowe zdjęcia i inne materiały z dysku Huntera opublikowane przez NY Post każą jednak w to wątpić.

Hunter Biden i Joe Biden / youtube.com/printscreen

Dziennik NY Post jakiś czas temu wszedł w posiadanie treści dysku twardego z należącego do Huntera laptopa i co jakiś czas publikuje nowe treści. Tym razem opublikowali pięć zdjęć na których Hunter i jego ojciec stoją w towarzystwie meksykańskiego miliardera Carlosa Slima i kliku innych potężnych biznesmenów. Data na zdjęciach wskazuje, że zostały zrobione 19 listopada 2015, kiedy Biden był jeszcze wiceprezydentem USA a zrobiono je w Naval Observatory, oficjalnej rezydencji wiceprezydenta USA. Z innych materiałów na dysku wynika, że tego dnia o 8:30 rano Hunter miał zaplanowane śniadanie ze swoim ojcem.
 
W samym fakcie, że zrobiono takie zdjęcie, nie byłoby normalnie nic niezwykłego. Carlos Slim Helu, swego czasu 24. najbogatszy człowiek świata i nadal najbogatszy mieszkaniec Ameryki Łacińskiej, jest potentatem w branży telekomunikacyjnej i osobą o ogromnych wpływach w Meksyku. Spotkanie kogoś takiego z wiceprezydentem USA nie byłoby więc niczym szczególnie dziwnym. Problem w tym, że Hunter robił z nim i innymi biznesmenami na zdjęciu interesy – a do tego poznał go w Białym Domu. 

Jak donosi NY Post Hunter i Slim mieli się poznać w maju 2010 roku podczas zorganizowanego z okazji wizyty prezydenta Felipe Calderona obiadu w Białym Domu. Biden wraz z ówczesną sekretarz stanu Hillary Clinton byli organizatorami tego obiadu. Rok później Hunter został przez niego zaproszony do stolicy Meksyku, gdzie Slim oprowadził go po ufundowanym przez siebie Muzeum Soumaya. Podczas tej wizyty Hunter zjadł również śniadanie z innym miliarderem, Carlosem Bremerem. Bremer przekazał miliony dolarów Fundacji Clintonów. 

E-maile z jego dysku pokazują, że Hunter i brat prezydenta Jim liczyli na owocną współpracę ze Slimem. Ta miała m.in. dotyczyć umowy z państwowym koncernem naftowym Petroleos Mexicanos – w tamtym czasie prezydent Nieto planował reformy meksykańskiego rynku energii które dopuściłyby do Pemexu prywatny kapitał. Hunter i jeden z jego wspólników Jeff Cooper mieli też nadzieję, że Slim zainwestuje m.in. w zajmującą się grami internetowymi firmę Ocho Gaming i oferującą cyfrowe portfele firmę ePlata – w obu Hunter miał po 5,25% udziałów. 

Hunter ponownie odwiedził Meksyk w marcu 2012, kwietniu 2013, wrześniu 2014 i lutym 2016. Po raz ostatni był tam w lutym 2016, kiedy udał się do tego państwa razem ze swoim ojcem i Cooperem na pokładzie Air Force Two. Hunter w latach 2011-2015 wielokrotnie rozmawiał też, zarówno osobiście jak i przez internet, z synami Slima, Carlosem juniorem i Tonim. 24 lipca 2018 Hunter wysłał Cooperowi SMSa w którym napisał, że rozmawiał o Slimie z ojcem. 

NYPost przypomniał, że sama znajomość Coopera z Bidenami również jest kontrowersyjna. Cooper jest partnerem w kancelarii prawnej SimmonsCooper. Dorobił się fortuny reprezentując w sądzie ofiary stosowania azbestu przez przemysł budowlany. Rodzinę Bidenów poznał w 2005 roku, kiedy jego kancelaria rozpoczęła współpracę z należącą do nieżyjącego syna Bidena Beau kancelarią prawną. Wkrótce potem do Senatu trafił projekt ustawy, która ochroniłaby firmy budowlane przed dalszymi pozwami. Został jednak zablokowany przez Komisję Sądowniczą, której Biden był wtedy przewodniczącym. Kiedy został wiceprezydentem Cooper powołał Huntera do rady w swoim funduszu inwestycyjnym Eudora Global i dał mu udziały, które przynosiły mu 80 tysięcy dolarów zysku rocznie oraz jednorazową wypłatę w wysokości 300 tysięcy dolarów. 

Godzinę po starcie Air Force Two do stolicy Meksyku Hunter wysłał z jego pokładu maila do Alemana Magnani, założyciela taniej linii lotniczej Interjet, który również jest widoczny na tych zdjęciach. Napisał w nim, że rozmawiają o interesach od 7 lat i zarzucił mu, że ten go ignoruje chociaż „przyprowadziłem każdą osobę, którą chciałeś, do pi****onego Białego Domu i domu wiceprezydenta i na inaugurację”. Magnani otrzymał od Huntera trzy zaproszenia na inaugurację Obamy w 2013 roku. Co ważniejsze doprowadził do dwóch spotkań Magnaniego z ówczesnym sekretarzem transportu Anthonym Foxxem i spotkania z szefem Federalnej Administracji Lotnictwa. Nie trzeba tłumaczyć jak ważne były te spotkania dla właściciela linii lotniczej chcącej wejść na amerykański rynek, a sam Hunter w mailu do Coopera obiecał, że zadzwoni do Foxxa i powie mu, że Magnani to jego kolega. 

Co ciekawe w meksykańskie interesy Bidena zaangażowana była również ukraińska firma Burisma w której radzie nadzorczej zasiadał. W 2014 roku Cooper napisał do niego, że rozmawiał z Magnanim i meksykański biznesmen umówił spotkanie między sekretarzem ds. energii i prezesem Pemexu na 12 stycznia. Pytał, czy jest szansa na to, że ktoś z Burismy weźmie w nich udział. Wkrótce potem Hunter prosił Magnaniego, żeby ten interweniował w meksykańskim rządzie i rozwiązał problem z wizą założyciela Burismy Nikoły Złoczewskiego. Magnani tego nie zrobił, przez co Złoczeski nie poleciał do Meksyku i lukratywny biznes nie doszedł do skutku. Cooper pisał potem do Huntera, że jest w szoku, że tak się stało. „Najwyraźniej cenią związek z tobą i twoją rodziną i wiedzą, że mogą ponieść tutaj poważne straty jak staniesz się ich wrogiem” - napisał - „Może ty albo twój ojciec powinniście zadzwonić do jego ojca? Może to by pomogło. Co o tym sądzisz?”. 

NYPost poinformował również, że w 2014 roku Hunter doprowadził do spotkania z ojcem innego wpływowego biznesmena z Ameryki Łacińskiej, Manuela Estrelli. W mailu z 2012 roku Hunter napisał do Coopera, że Estrella to jego dobry przyjaciel i idealny partner dla Coopera jeśli chce wejść ze swoim interesem do jego rodzinnej Dominikany. Po spotkaniu z Bidenem, które miało miejsce 19 czerwca 2014, Estrella napisał mu maila z podziękowaniem. Podziękował mu za zorganizowanie tego spotkania także Gabriel Zinny ze specjalizującej się w lobbowaniu demokratycznych polityków firmy Blue Star Strategies. Poinformował go też, że Estrella byłby zainteresowany budową nowego hotelu na Haiti i zaproszeniem firmy Bidena do współpracy, ale ta umowa najprawdopodobniej nie doszła do skutku a kontakt z Estrellą urwał się w 2015 roku. 

To już kolejny materiał sugerujący, że Hunter wykorzystywał pozycję swojego ojca do prowadzenia interesów. Biały Dom nadal jednak temu zaprzecza i twierdzi, że Biden nie rozmawiał nigdy z synem o jego zagranicznych interesach ani w żaden sposób mu w nich nie pomagał. Wielu komentatorów zauważa, że skoro chodzi o wpływowego Demokratę i jego rodzinę, to temat praktycznie nie istnieje w mediach. Miranda Devine, autorka ostatniego artykułu w NYPost, stwierdziła jednak, że w końcu nastąpi moment w którym „Biały Dom Bidena będzie musiał skonfrontować się z dowodami udziału prezydenta w podejrzanych zagranicznych interesach jego syna”.

 

Źródło: NYPost, Fox News, niezalezna.pl,

Wiktor Młynarz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo