Dwaj posłowie nagle odeszli z PiS. Czy ma to związek z działaniami CBA? "Toczy się sprawa"

Czy odejście posłów Zbigniewa Girzyńskiego i Arkadiusza Czartoryskiego z PiS może mieć związek z konkretnymi działaniami, które prowadzi lub prowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne? Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska wskazała dziś na relacje łączące posła Girzyńskiego z Adamem Hofmanem, a także na "sprawę" jaka ma się toczyć w przypadku posła Czartoryskiego. Konkretów nie usłyszeliśmy, ale słowa rzeczniczki PiS dały sporo do myślenia.

Zbigniew Girzyński
Filip Blazejowski/Gazeta Polska

,Posłowie Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski opuścili klub PiS i złożyli w Sejmie dokumenty do rejestracji koła o nazwie Wybór Polska. - Nowe koło nie będzie prowadzić działalności koncesjonowanej, ale nie będzie też opozycją totalną - zadeklarował Girzyński.

Jak nieoficjalnie ustalił portal Niezalezna.pl, dzisiejsza decyzja posła Girzyńskiego może mieć związek z wydarzeniami, które miały miejsce kilka dni temu. 22 czerwca funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego wkroczyli do biura agencji PR-owej Adama Hofmana, byłego rzecznika Prawa i Sprawiedliwości. Agencja R4S wydała oświadczenie w tej sprawie:

Prokuratura, prowadząc postępowanie rozpoczęte 6 lat temu w sprawie dotyczącej zarządu Grupy Azoty działającego w latach 2011-2016, wystąpiła do spółki o wydanie dokumentów, co też niezwłocznie uczyniliśmy. R4S od grudnia 2015 do czerwca 2016 realizowała zadania wynikające z umowy pomiędzy Grupą Azoty a R4S, w zakresie usług doradztwa, PR i komunikacji. Zależy nam na tym, żeby sprawa została jak najszybciej drobiazgowo wyjaśniona. W tym celu udostępniliśmy wymaganą dokumentację. Działania dla Grupy Azoty zostały przeprowadzone w pełni profesjonalnie i zgodnie z prawem, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji przekazanej Prokuraturze. Należy też wyraźnie podkreślić, że postępowanie prowadzone jest w sprawie członków zarządu Grupy Azoty. R4S zaś nie jest jego częścią/stroną.

Nie jest tajemnicą, że Girzyńskiego i Hofmana łączyły relacje biznesowe. Na ten trop wskazała również rzeczniczka PiS Anita Czerwińska. Oceniła, że w przypadku posła Girzyńskiego, decyzja ma "związek ze sprawą, która była parę dni temu bardzo szeroko komentowana".

- Chodzi o to, co wydarzyło się w biurze Adama Hofmana. Państwo wiedzą, jest taki związek, nie jest tajemnicą, że panowie są w relacjach towarzyskich, czy wcześniej zawodowych

- powiedziała.

"Toczy się sprawa"

W przypadku posła Arkadiusza Czartoryskiego rzeczniczka PiS wskazała tajemniczo, że "toczy się sprawa".

- Nie wiemy, jaki będzie finał tej sprawy, natomiast poseł formułował takie oczekiwanie wobec szefostwa partii i klubu, żeby tę sprawę omawiać. Niestety politycy nie mogą ingerować w niezależne postepowanie

- powiedziała.

Poseł Czerwińska nie zdradziła, o które postępowanie chodzi. Jednak powszechnie wiadomo, że kilka miesięcy temu funkcjonariusze CBA zatrzymali kilka osób, którym po doprowadzeniu do siedziby Prokuratury Regionalnej w Białymstoku przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw z art. 296a § 1 k.k. i innych, dotyczących przyjmowania korzyści majątkowych przez osobę pełniącą funkcje kierownicze w PGE Dystrybucja S.A., w zamian za nadużycie udzielonych jej uprawnień, w związku z publicznymi przetargami w zakresie budowy i modernizacji sieci i urządzeń elektroenergetycznych, poprzez ujawnienie informacji istotnych z punktu widzenia prowadzonych postępowań przetargowych.

Trzy z czterech zatrzymanych osób pochodziły, tak jak poseł Czartoryski, z Ostrołęki. Dodatkowo, właśnie w tej sprawie Prokuratura Regionalna w Białymstoku wydała komunikat, w którym napisano: 

"W sprawie wydano postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu w mieszkaniach zajmowanych przez Posła na Sejm RP oraz jego córkę, jednakże z uwagi na dobrowolne wydanie żądanych rzeczy, odstąpiono od dokonania czynności przeszukań"

Czartoryski w wydanym oświadczeniu zaprzeczył, że przeszukanie miało miejsce, ale w rozmowie z TVN 24 przyznał, że funkcjonariusze CBA pojawili się w jego domu w Ostrołęce i zażądali wydania dokumentów, które mogą mieć związek ze sprawą. - Udostępniłem to, o co mnie poproszono, i poinformowano mnie, że mogę występować w tej sprawie jako świadek - powiedział wówczas. 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Zbigniew Girzyński #Arkadiusz Czartoryski

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo