Cyberatak na Polskę: szef BBN rozmawiał z zastępcą sekretarza generalnego NATO

Reakcja NATO - samodzielnie i we współdziałaniu z UE - na ataki cybernetyczne była tematem rozmowy z zastępcą sekretarza generalnego Sojuszu Mirceą Geoaną – poinformował w czwartek szef BBN Paweł Soloch.

Zdjęcie ilustracyjne
By Unknown author - Rotated version of File:NATO_OTAN_portrait_logo.svg, Public Domain, https://commons.wikimedia.org

Dodał, że jego rozmowa z zastępcą sekretarza generalnego NATO odbyła się na polecenie prezydenta Andrzeja Dudy.

"Rozmowa odbyła się po sesji ambasadorów państw NATO, głównym tematem była kwestia cyberataku na Polskę, a właściwie na państwa sojusznicze w ogóle, ponieważ to, co się stało w ostatnich tygodniach, wpisuje się w szerszy kontekst"

– powiedział Soloch w TVP Info.

"To jest zagrożenie dla całej wspólnoty państw Zachodu. Nie jesteśmy ani pierwszą, ani niestety zapewne ostatnią ofiarą tego typu działań" – powiedział.

Przekazał, że przedmiotem rozmowy z zastępcą sekretarza generalnego Sojuszu było współdziałanie służb, a także przygotowanie odpowiedzi, "bo nie chodzi jedynie o zapobieganie takim sytuacjom, ale również o znalezienie środków, które odstraszałyby potencjalnego, a w tej chwili rzeczywistego agresora".

Dodał, że rozmowa dotyczyła także działań mających spowodować, "żeby opinia publiczna nie traktowała manipulacji wykonywanych przez rosyjskie służby jako elementu przekazu równoprawnego z tym, którego dostarczają nam media publiczne czy prywatne". "Chodzi o to, żeby szpiedzy, agresorzy nie byli traktowani przez opinię publiczną tak samo, jak opinia publiczna traktuje normalne, koncesjonowane media działające w wolnym świecie" – powiedział Soloch.

Zaznaczył, że podczas spotkania przedstawicieli państw NATO zaniepokojenie wyraziły Niemcy, które spodziewają się ataków informatycznych ze strony Rosji w związku z jesiennymi wyborami do Bundestagu.

"Wyrazy poparcia dla Polski wyraziły m.in. Dania, Holandia kraje bałtyckie, Rumunia. Również ze strony Departamentu Stanu płyną głosy zaniepokojenia. Dzisiaj z zastępcą sekretarza generalnego rozmawialiśmy – korzystając z łączy natowskich – jakie działania może podjąć NATO, również we współdziałaniu z Unią Europejską"

– mówił szef BBN. Zauważył, że UE jest organizacją, która ma narzędzie w postaci sankcji.


Sprawa cyberataków na Polskę zaistniała publicznie na początku czerwca. Wówczas szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę email i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe. Podkreślił jednocześnie, że "w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny".

W ubiegły piątek wicepremier Jarosław Kaczyński, który jest też przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych podał, że po zapoznaniu się z informacjami przedstawionymi mu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego "najważniejsi polscy urzędnicy, ministrowie, posłowie różnych opcji politycznych byli przedmiotem ataku cybernetycznego", a "analiza naszych służb oraz służb specjalnych naszych sojuszników pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że atak cybernetyczny został przeprowadzony z terenu Federacji Rosyjskiej".

We wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że ABW i SKW ustaliły, że na liście celów ataku socjotechnicznego znajdowało się co najmniej 4350 adresów e-mail należących do polskich obywateli, w tym 100 należących do polityków, a służby dysponują informacjami świadczącymi o związkach agresorów z działaniami rosyjskich służb specjalnych.

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

#cyberbezpieczeństwo #NATO #BBN

po
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo