Premier Holandii przeciwny spotkaniu z Putinem

Premier Holandii Mark Rutte poinformował w czwartek, że nie jest przeciwny temu, by szefowie instytucji UE zorganizowali szczyt z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, ale że nie weźmie udziału w takim spotkaniu, jeśli będzie ono obejmowało przywódców 27 państw członkowskich.

Flickr/@Arno Mikkor/CC BY 2.0

Słowa szefa holenderskiego rządu cytuje agencja Reutera.

Kilkanaście godzin przed rozpoczynającym się w czwartek szczytem Niemcy i Francja zaproponowały poprawki, osłabiające przygotowane konkluzje szczytu dotyczące Rosji. Przedstawiły propozycje zapisów o konieczności ściślejszej współpracy Unii z Rosją w określonych dziedzinach, takich jak zmiany klimatu czy porozumienie nuklearne z Iranem.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że ambasador Niemiec przy UE w ostatnich dniach sugerował nawet możliwość zorganizowania szczytu UE w Brukseli z udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina.

Propozycja niemiecko-francuska była dużym zaskoczeniem dla wielu krajów członkowskich.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że krytycznie odniosła się do niego Holandia, przypominając o zestrzeleniu samolotu malezyjskich linii lotniczych nad Donbasem.

Według opublikowanego ponad dwa lata po katastrofie raportu międzynarodowego zespołu śledczego, lecący 17 lipca 2014 roku rejsem MH17 z Amsterdamu do Kuala Lumpur Boeing 777 linii lotniczych Malaysia Airlines został trafiony pociskiem kierowanym ziemia-powietrze z wyrzutni Buk. Zginęło 298 osób.

Pocisk wystrzelono z użyczonej prorosyjskim separatystom samobieżnej wyrzutni, która przybyła z Rosji i potem tam powróciła. Raport zawiera również nazwiska czterech podejrzanych o dokonanie zestrzelenia, którzy są obecnie oskarżonymi o ten czyn.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

am
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo