W Tel Awiwie restauracja z... mięsem wyhodowanym w laboratorium. "To było pyszne"

W Tel Awiwie otworzyła się pierwsza na świecie restauracja serwująca dania ze sztucznie wyhodowanego mięsa - napisała w środę agencja AFP. Jest ono produkowane w laboratorium oddzielonym od restauracji jedynie szybą, dzięki czemu goście mogą obserwować proces jego powstawania.

pixabay

"To pierwsze miejsce na świecie, w którym można będzie spróbować mięsa wyhodowanego in vitro, obserwując samemu na żywo, jak się je produkuje"

- tłumaczył Ido Sawir, szef restauracji SuperMeat.

Agencja AFP opisuje, że w laboratorium pobiera się komórki z zapłodnionego jaja kury i wkłada do bioreaktora, urządzenia, w którym pobrane komórki odżywia się roślinną substancją bogatą w proteiny, tłuszcze, cukry, minerały i witaminy. Dzięki pożywnej substancji komórki rozwijają się w warunkach laboratoryjnych, tak jakby rozwijały się u prawdziwego zwierzęcia i stają się żywą tkanką mięśniową. W trakcie całego procesu powstaje produkt finalny, prawdziwe mięso, jednak bez konieczności zabijania zwierzęcia.

"To było pyszne" - oceniała Gilli Kanfi, która była jednym z pierwszych gości restauracji i nazywa siebie "mięsożercą". "Gdybym nie wiedział, byłbym przekonany, że to po prostu burger ze zwykłego kurczaka" - mówi inny mieszkaniec Tel Awiwu, który próbował także sajgonek z drobiu.

Już w grudniu można było spróbować hodowanego laboratoryjnie mięsa kurczaka w restauracji w Singapurze, a pierwszy stek in vitro został zaprezentowany w 2013 roku przez naukowca Marka Posta z uniwersytetu w Maastricht w Holandii.

Od tamtego czasu powstało wiele tego typu start-upów, co szef izraelskiego SuperMeat nazywa "pierwszą linią rewolucji żywieniowej". Wskazuje, że mięso wytwarzane w ten sposób ma mniejszy od tradycyjnej hodowli negatywny wpływ na środowisko. Według niego mięso in vitro mogłoby "zwiększyć bezpieczeństwo żywieniowe na świecie i jest produktem zrównoważonym, wydajnym, a także otrzymywanym z poszanowaniem zwierząt". Taka hodowla pozwala "zmniejszać ilość terenów uprawnych, wody i innych zasobów" potrzebnych do uzyskania mięsa - podkreśla Ido Sawir.

Według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) z 2018 roku, produkcja mięsa wzrośnie o 15 proc. do 2027 roku. Z kolei raport ONZ opublikowany w marcu 2021 roku z okazji Światowego Dnia Wody mówi, że produkcja mięsa wymaga najwięcej wody ze wszystkich powszechnie spożywanych produktów. W przypadku wołowiny jest to nawet 15 tys. litrów na kilogram, w porównaniu do 4,5 tys. litrów potrzebnych do wyprodukowania tej samej ilości warzyw strączkowych.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Magdalena Żuraw
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo