Uchodźca dotarł do Polski w chłodni z arbuzami. Warunki były ekstremalne

20-letni Afgańczyk dotarł do Polski w naczepie-chłodni z transportem arbuzów. Warunki, w jakich podróżował były ekstremalne - wewnątrz pojazdu było około 8 st. C. Cudzoziemiec po przebadaniu został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Jak poinformował rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Sebastian Gleń, kilka dni temu dyżurny z komisariatu Tarnów-Zachód otrzymał informację od kierowcy, że z naczepy słychać niepokojące odgłosy stukania.

"Okazało się, że w naczepie-chłodni ukrył się młody mężczyzna. Uskarżał się on na bóle brzucha, w związku z tym na miejsce wezwano załogę karetki pogotowia" – relacjonował Gleń.

- Cudzoziemiec po przebadaniu został zatrzymany i przekazany funkcjonariuszom Placówki Straży Granicznej w Tarnowie, w związku z nielegalnym przekroczeniem granicy Rzeczpospolitej Polskiej

– dodał.

Straż Graniczna podała, że 20-letni Afgańczyk przekroczył granicę ze Słowacji do Polski w rejonie byłego drogowego przejścia granicznego w Barwinku w naczepie samochodu ciężarowego wiozącego arbuzy. Mężczyzna złożył wcześniej w Grecji wniosek o ochronę międzynarodową. W związku z powyższym zaistniała przesłanka przekazania go do tego kraju. Na razie został on jednak zgodnie z postanowieniem sądu umieszczony na trzy miesiące w strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Przemyślu, gdzie będą prowadzone dalsze czynności w jego sprawie.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut nielegalnego przekroczenia granicy RP przy użyciu podstępu, polegającego na ukryciu się w naczepie TIRa. Obywatel Afganistanu przyznał się do tego i poddał się dobrowolnie karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

#uchodźca

mk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo