W Rzymie stanął pomnik... pieczonego prosiaka. Mieszkańcy oburzeni: "Nie dość, że obraźliwy, to jeszcze brzydki"

Ustawiony w rzymskiej dzielnicy Zatybrze pomnik pieczonego prosiaka oburzył wielu mieszkańców Wiecznego Miasta i rozjuszył obrońców zwierząt, a zwłaszcza wegetarian. Nie dość, że obraźliwy, to jeszcze brzydki - mówią przeciwnicy osobliwego monumentu.

pixabay.com/Pexels

Wykonany z trawertynu dwutonowy pomnik pieczonego, związanego prosiaka, zwanego po włosku „porchetta” pojawił się w rejonie restauracji i według jego pomysłodawców z władz dzielnicowych nawiązuje do rzymskiej tradycji jedzenia pod gołym niebem i jest też hołdem dla rzymskiej kuchni.

Kanapki z plastrami pieczonego schabu to klasyczny przykład tzw. ulicznego jedzenia w regionie Lacjum.

„To obraza dla 300 tysięcy wegetarian i wegan mieszkających w stolicy, a także dla wszystkich zwierząt”, „trzeba natychmiast usunąć to wątpliwe dzieło”

- mówią rzymianie, cytowani przez lokalne media.

Protestuje włoska Liga Ochrony Zwierząt. „Nie może być sztuką to, co depcze wrażliwość osób” - stwierdził przedstawiciel tej organizacji David Nicoli.

Młody autor dzieła Amedeo Longo tłumaczy zaś, że jest to zabawna zachęta dla rzymian i turystów, by spróbowali tradycyjnego dania rzymskiej kuchni.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo