Wyścig o względy Tuska? Lewandowski wystawił mu niezłą laurkę: „Poznał smak zwycięstwa”

Europoseł Janusz Lewandowski przyznaje, że liczy na powrót Donalda Tuska do Platformy Obywatelskiej. Twierdzi, że dzięki takiemu ruchowi może "wzrosnąć siła klubu". Wśród powodów, dla których Tusk miałby wrócić do polskiej polityki, Lewandowski wymienia "impas po stronie opozycji". Po chwili rozpływa się w zachwytach nad samym Tuskiem i przekonuje, że jest to polityk, który "poznał smak zwycięstwa".

Donald Tusk
Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Na początku czerwca Donald Tusk powiedział w TVN24, że "mentalnie, emocjonalnie, życiowo jest gotów podjąć każdą decyzję, żeby pomóc odwrócić ten bardzo niebezpieczny dla Polski bieg spraw". Zaznaczył, że nie chodzi o spełnienie jakiejś ambicji personalnej, ale celu, jakim jest przywrócenia ładu demokratycznego w Polsce. W ubiegłym tygodniu Tusk i Budka spotkali się w Sopocie.

Wielu polityków PO, patrząc na obecny kryzys przywódczy w partii, z utęsknieniem wygląda powrotu byłego premiera. 

 No tak, czekam na powrót Donalda Tuska, dlatego że wróciłby polityk, który wygrywał, poznał smak zwycięstwa, zresztą będzie nagradzany jednym z najważniejszych orderów przez prezydenta Rumunii w najbliższy czwartek, ale rzeczywiście widzę determinację, która bierze się chyba z kilku źródeł. Mianowicie po pierwsze widzi impas po stronie opozycji, chociaż jest zwycięstwo w Rzeszowie, ale Rzeszów to aglomeracja, tu jest zawsze łatwiej niż na forum krajowym. Po drugie jako obywatel, Polak widzi ruinę polskiej demokracji, a należy do pokolenia Solidarności, które odzyskały suwerenną Polskę i tworzyło polską demokrację i godne miejsce w Unii Europejskiej

– opowiadał dziś Janusz Lewandowski w „Faktach po Faktach” TVN24, po czym wypalił:

Wreszcie jest ojcem i chyba nie chciałby, żeby jego dzieci czy wnuki, żeby Kaczyński zabrał dzieciom lub wnukom europejską przyszłość, bo on zabiera przyszłym pokoleniom europejską przyszłość. No i z tego wszystkiego bierze się determinacja, na szczęście jego potencjalne funkcje nawet partyjne, o których się możemy wkrótce dowiedzieć, nie kolidują z jego obowiązkami w Unii Europejskiej 

Europoseł odniósł się również do ostatnich decyzji kadrowych w Koalicji Obywatelskiej. Nawet w tym kontekście nie zabrakło odniesienia do Tuska.

Nie byłem zwolennikiem wyrzucenia Rasia i Zalewskiego. Zwłaszcza, że był to taki okres impasu po stronie opozycji, również Platformy. Ciągle te ubytki są znikome w stosunku do siły klubu. A może ta siła dużo wzrosnąć i mieć większą siłę przyciągania po przybyciu na arenę krajową Donalda Tuska

– dodał Janusz Lewandowski.

 

 

Źródło: niezalezna.pl

#Janusz Lewandowski #Donald Tusk #Platforma Obywatelska

Michał Kowalczyk
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo