Tusk dostanie fuchę na pełny etat? Grabiec trochę się wygadał!

O rzekomym powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki powiedziano już chyba wszystko… Czyżby? Wygląda na to, że rzecznik PO Jan Grabiec uchylił nieco rąbka tajemnicy i opowiedział o tym, czym miałby zajmować się Tusk po powrocie do Platformy. Okazuje się, że w grę nie wchodzi jedynie doradzanie zza kulis, lecz… praca na pełny etat.

Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Grabiec pytany na antenie RMF FM, ile już razy przygotowywał się na powrót Tuska do krajowej polityki, odparł, że po raz pierwszy w ciągu ostatnich sześciu lat padły tak poważne deklaracje ze strony byłego premiera.

Rzecznik Platformy Obywatelskiej przekonywał też, że jego partia „zawsze mogła liczyć na Tuska i na jego rady w trudnych dla siebie momentach”.

Natomiast po raz pierwszy ta deklaracja jest tak wyraźna.
- powiedział Grabiec

.

Podkreślił przy tym, że Tusk oferuje swoją pomoc. Jaką rolę miałby pełnić Tusk w Platformie? Grabiec ujawnia, że nie chodzi tylko o funkcję doradcy. Szykowane zatem jest dla niego znacznie ważniejsze stanowisko.

Wiem skądinąd, że bardzo poważnie zastanawia się nad, że tak powiem, pomocą pełnoetatową, a nie tylko od czasu do czasu".
- powiedział rzecznik PO.

Rozmowy są poważne, a wszystko… ściśle tajne

Zaznaczył, że cały czas trwają rozmowy między Tuskiem i szefem PO Borysem Budką. Dodał, że w ten dialog może włączyć się również m.in. wiceszef PO, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. 

Rozmowy są poważne, dlatego nie ujawniamy ich szczegółów.
- zastrzegł Grabiec.

Jednocześnie rzecznik Platformy zapewnia, że „nic nie wskazuje na to, żeby Borys Budka miał rezygnować ze swojej funkcji”.

Pytany wprost o to, czy dla Donalda Tuska zostanie stworzona w Platformie zupełnie nowa funkcja, Grabiec nie chciał odpowiedzieć.

Postaramy się jak najszybciej sformułować bardzo wyraźny komunikat, wiemy, że wielu członków i sympatyków Platformy czeka na finał tych rozmów. Mam nadzieję, że to będzie kwestia dni bardziej niż tygodni czy miesięcy.
- powiedział rzecznik PO.

Odpowiadając na kolejne pytanie Jan Grabiec powiedział, że na środę planowane było posiedzenie zarządu krajowego PO. 

Ale psikusa sprawiła nam rządząca partia wprowadzając wieczorem trzy punkty dotyczące wotum nieufności wobec ministrów tego rządu przygotowane przez nasz klub (...). Na pewno jutro Donald Tusk nie pojawi się na zarządzie Platformy.
- powiedział Grabiec.

Dodał, że nie ma jeszcze decyzji, na kiedy zostało przełożone posiedzenie zarządu PO.

Na początku czerwca Tusk powiedział w TVN24, że „mentalnie, emocjonalnie, życiowo jest gotów podjąć każdą decyzję, żeby pomóc odwrócić ten bardzo niebezpieczny dla Polski bieg spraw”. Zaznaczył, że nie chodzi o spełnienie jakiejś ambicji personalnej, ale celu, jakim jest przywrócenia ładu demokratycznego w Polsce. W ubiegłym tygodniu Tusk i Budka spotkali się w Sopocie.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, RMF FM

#Jan Grabiec #Donald Tusk

Piotr Łukawski
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo