Test nie skróci kwarantanny po powrocie z Wielkiej Brytanii? Resort reaguje na mutację delta

Przybywa w Wielkiej Brytanii przypadków zakażeń indyjską odmianą koronawirusa, nazywaną także - zgodnie z wytycznymi WHO, mutacją delta. W obawie przed ponowną falą epidemii wiele krajów podjęło restrykcyjne decyzje dotyczące podróży do i z Wysp Brytyjskich. Na taki krok zdecydowała się też Polska.

fot. Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Jak informuje portal interia.pl, którego dziennikarze dotarli do projektu rozporządzenia, polski rząd planuje wprowadzić obowiązkową kwarantannę dla przyjeżdżających do Polski z Wielkiej Brytanii. Nie będzie możliwe jej skrócenie wykonaniem testu na COVID-19 w 48h od przylotu do kraju.

Dziś rzecznik ministerstwa zdrowia, Wojciech Andrusiewicz, mówił w Polsat News, że rząd planuje większe obostrzenia wobec przybywających do kraju z Wielkiej Brytanii. 

- Musimy uwzględniać to, że ta mutacja może transmitować spoza granic Polski i nasze podejście do kontroli granicznej musi być bardziej restrykcyjne

- mówił rzecznik MZ.

Jak podał dzisiaj Andrusiewicz, w Polsce dotychczas potwierdzono 90 przypadków zakażenia indyjską mutacją koronawirusa i zadeklarował, że służby sanitarno-epidemiologiczne mają wariant "pod kontrolą".

 

Źródło: niezalezna.pl, interia.pl, pap

md
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo