UEFA mówi „nie” tęczowej iluminacji stadionu w Monachium. Władze miasta nie dają za wygraną

UEFA podjęła odmowną decyzję wobec propozycji burmistrza Monachium, który chciał na czas meczu Niemcy-Węgry podświetlenia stadionu barwami tęczy. Miał to być protest - jak ujął burmistrz - przeciwko "homofobicznej polityce Viktora Orbana". Węgrzy nie kryją zadowolenia z decyzji federacji, a władze Monachium nie dają za wygraną.

Iluminacja w 2016 r.
fot. Sinnbildner - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=50055321

W środę o 21.00 czasu polskiego na stadionie w Monachium w ostatnim meczu grupy F na Euro Niemcy zmierzą się z Węgrami. Kilka dni temu burmistrz stolicy Bawarii wpadł na pomysł, by miejscowy stadion podświetlić na czas meczu tęczowymi barwami. 

Jak podkreślił, ma to być forma protestu "przeciwko homofobicznej polityce premiera Węgier, Viktora Orbana".

Monachium "opowiada się za różnorodnością, tolerancją i prawdziwą równością w sporcie i całym społeczeństwie" - piszą władze Monachium we wniosku skierowanym do UEFA, do której należy ostateczna decyzja w tej sprawie. 

Protest proponowany przez burmistrza dotyczy przyjętego niedawno przez Węgry nowego prawa, które zakłada m.in. że szkolne zajęcia, podejmujące kwestie seksualności, nie mogą propagować zmiany płci ani homoseksualizmu, a także że państwo chroni prawo dziecka do zachowania tożsamości, odpowiadającej płci w chwili urodzenia. W ustawie zakazano też udostępniania osobom poniżej 18. roku życia treści pornograficznych, a także popularyzujących zmianę płci zapisanej w chwili urodzenia, jak również homoseksualizm. Ustawa przewiduje ponadto stworzenie ewidencji osób, które dopuściły się pedofilii i zaostrza kary przewidziane w kodeksie karnym za niektóre przestępstwa związane z pornografią dziecięcą nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Tymczasem dzisiaj UEFA odrzuciła wniosek burmistrza Dietera Reitera, twierdząc, że ma on kontekst polityczny. 

"Nie" ze strony europejskiej federacji piłkarskiej dotyczy jednak tylko możliwości podświetlenia budynku stadionu w trakcie jutrzejszego meczu. UEFA w wystosowanym oświadczeniu informuje, że "zaproponowała alternatywne daty iluminacji", ponieważ "rozumie, że intencją [burmistrza Monachium] jest wysłanie przekazu promującego różnorodność i integrację - sprawy, które UEFA wspiera od wielu lat".

Wspomniane daty to 28 czerwca albo okres między 3 a 9 lipca. Wiążą się one z obchodami Christopher Street Day, corocznego święta społeczności LGBT, nawiązującego do wydarzeń w Stonewall Inn w 1969 r. 

Jak informuje francuski portal bfmtv.com, Węgry z entuzjamem przyjęły odmowną decyzję UEFA. 

- Dzięki Bogu, szefowie UEFA wykazali się zdrowym rozsądkiem, nie uczestnicząc w czymś, co byłoby wymierzoną w Węgry polityczną prowokacją

- powiedział szef węgierskiego MSZ Peter Szijjarto, cytowany przez bfmtv.com.

Władze Monachium tymaczasem werdykt europejskiej federacji piłkarskiej uznały za "haniebny" i nie zamierzają dawać za wygraną. Chcą w dniu meczu wyświetlić tęczowe iluminacje na budynkach w poblizu stadionu. 

- My w Monachium w żaden sposób nie pozwolimy, by przeszkodzono nam w wysłaniu sygnału do świata - powiedział Dieter Reiter, cytowany przez bfmtv.com.

 

Źródło: niezalezna.pl, bfmtv.com, pap

#Euro 2020

Michał Dzierżak
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo