Turyści wrócili do Wenecji. Od razu posypały się mandaty za "chuligańskie" wybryki

Do Wenecji powrócili turyści, także zagraniczni, a wraz z ich napływem notuje się znaczny wzrost zachowań, uważanych tam za chuligańskie i pozbawione szacunku dla historycznego oraz artystycznego dziedzictwa miasta.

pixabay.com/blende12

W ostatnich dniach wymierzono tam wiele kar za takie wybryki. Grzywnę w wysokości 150 euro otrzymał francuski turysta, który pływał na desce z wiosłem po Canal Grande - poinformowała wenecka straż miejska.

Po 250 euro grzywny muszą zapłacić dwie Niemki, które opalały się w samych kostiumach w historycznym centrum. Kary po 100 euro otrzymali dwaj Czesi; jeden pędził uliczkami na rowerze, a drugi na hulajnodze.

Władze od lat stanowczo walczą z wszelkimi wybrykami, takimi jak skoki z mostów do Canal Grande czy chodzenie po mieście w strojach plażowych.

Pandemia i wielomiesięczne oczekiwanie na turystów nie sprawiły, że miejscowe służby są bardziej pobłażliwe dla osób łamiących przepisy.

Od przybyszów, przypomniano, oczekuje się godnego i przyzwoitego zachowania.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

bm
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo