Kiedyś była księżniczką POPu. Britney Spears przyznaje, że może nigdy nie wrócić na scenę

Britney Spears, której stan zdrowia psychicznego martwi fanów na całym świecie przyznała, że może nigdy nie wrócić na scenę. "Jestem w przejściowym momencie mojego życia" - powiedziała piosenkarka.

Britney Spears,
youtube.com/printscreen

Piosenkarka, która kiedyś znajdowała się na szczytach list przebojów, od 2008 roku jest pod opieką prawną swojego ojca Jamiego Spearsa. Niedawno powstał o tym film dokumentalny, który wywołał sporo kontrowersji.

Chociaż przez wiele lat milczała w tej sprawie, Britney ujawniła swoje uczucia na temat konserwatorium nakazanego przez sąd, za pośrednictwem swojego prawnika w zeszłym roku, który powiedział, że piosenkarka boi się swojego ojca.

W Q&A na Instagramie Britney została zapytana o to, czy wyobraża sobie siebie w przyszłości podczas występów na żywo, i podzieliła się swoimi przemyśleniami na ten temat.

Po tym, jak odpowiedziała o pytania na temat rozmiaru buta i ulubionej wycieczki, Spears otrzymała pytanie, czy kiedykolwiek będzie gotowa, by wyjść znowu na scenę.

"Nie mam pojęcia. Jestem w przejściowym momencie swojego życia. Bawię się i cieszę sobą"

- wyznała piosenkarka.

 

 

Źródło: Reuters, niezalezna.pl,

Beata Mańkowska
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo